System o nazwie Uplink ma być wyposażony w ultradźwiękowe głośniki, które wywołują zdalnie wibracje powietrza w uszach osoby, która go nosi. Dzięki temu może on słuchać muzyki, instrukcji z GPSa czy rozmawiać przez telefon. Projektant zakłada, że z braku zatykających uszy słuchawek biegnąca osoba będzie nadal mogła usłyszeć nadjeżdżający samochód. Urządzenie ma poza tym zawierać elastyczne ogniwa słoneczne, zasilające głośniki i mogące ładować podłączony telefon komórkowy.
Koncepcja wydaje się być interesująca, ale jest zdecydowanym przerostem formy nad treścią. Otwarte słuchawki nie przeszkadzają w słuchaniu dźwięków otoczenia jeżeli są skręcone odpowiednio cicho, a głośna muzyka wygenerowana idealnie wewnątrz uszu nadal będzie przeszkadzać w orientacji, nawet jeżeli wewnątrz kanału usznego nie będzie znajdować się żaden obiekt fizyczny. Poza tym urządzenie wygląda na duże i raczej będzie średnio wygodne po przebiegnięciu kilku kilometrów czy przejechaniu się dłuższy kawałek na rowerze.
Owszem, projekt jest przemyślany, panel sterujący może być obsługiwany zarówno lewą jak i prawą ręką, a samo urządzenie jest zaprojektowane tak, aby nie przeszkadzać w noszeniu plecaka czy bukłaka, ale raczej nie wydaje mi się, aby znalazło producenta.
[via Ecofriend ]
Leszek Karlik