Urządzenieważy 5 kg, ma oczy, ruchome usta i głowę, kikuty ramion i tułów zakończony grubym ogonkiem. Jego androgyniczny wygląd jest zamierzony - ma tak samo służyć do przekazywania informacji od kobiet jak i mężczyzn. Jeśli w zamierzeniach twórców miał przypominać sympatycznego duszka Caspara z kreskówek, to... no cóż, według mnie całkowicie się z tym planem minął. Jest "żywym" dowodem na istnienie efektu Doliny niesamowitości - zbyt antropomorficzny, by traktować go jak urządzenie, a za mało ludzki by oszukać percepcję. Wolałbym, żeby moi bliscy czy znajomi nigdy nie odezwali się do mnie z takiego kształtu.
Prototyp kosztuje 35 tysięcy dolarów. Twórcy planują rozpocząć w 2011 roku sprzedaż modelu ubranego (może ukrycie gumowego ciała pomoże) w cenie około 8 tysięcy dolarów. Poniżej prezentacja wideo.
[via Gizmodo ]
Tomasz Andruszkiewicz