Gadżet dnia: nieistniejący smartfon Lumigon T1

Duńska firma Lumigon zapowiedziała w lutym br. na targach MWC 2010 w Barcelonie smartfony S1 i T1. Choć urządzeń nadal nie ma, ich (przyszły) producent nieustannie stara się nas do nich przekonać.
Lumigon T1

Od lutego wiele się zmieniło. Pierwotnie premiera miała się odbyć w kwietniu, zaś T1 miały wyglądać tak:

Pod koniec marca smartfon był podobno po udanych testach i wszystko zmierzało do finału. Przez cały kwiecień, w którym miała odbyć się prezentacja urządzenia, kanał komunikacyjny (konto na Facebooku firmy) milczał, w maju pojawiła się informacja, że jeszcze kilka dni. W czerwcu firma przeprosiła za opóźnienia i zapowiedziała, że zmienia funkcjonalność smartfonu, więc na jego premierę trzeba będzie poczekać do czwartego kwartału. W lipcu sprecyzowano - przedsprzedaż startuje 20 września, premiera 20 października. I ostatnie wiadomości: w aparacie zmieniono nawigację, jest port kart SD jest na zewnątrz, zmienił się projekt całości (pierwszy oficjalny render na górnym zdjęciu), smartfon będzie działał z Androidem 2.2.

A co ma w środku, zapytacie? To chyba nadal nie jest jasne - na stronie producenta w dziale ze specyfikacją możemy znaleźć 1 GHz procesor, A-GPS, pojemnościowy ekran dotykowy o nieznanym rozmiarze i rozdzielczości, WiFi, bluetooth, wyjście HDMI 720p, akcelerometr, kamerę 5 MP i radio ale... na zdjęciu jest wciąż poprzednia wersja smartfonu. Witryna jest mocno przeterminowana - wciąż można znaleźć w niej ogłoszenia o szukaniu do pracy sprzedawców, deweloperów Androida i managerów, którzy przygotują wprowadzenie urządzenia w drugim kwartale 2010 roku.

Wiadomo więc tylko tyle, że w zamyśle producenta jest to bardzo ładne urządzenie (mnie się podoba), o jakichś parametrach, niesprecyzowanej cenie i teraz-już-z-pewnością dostępne od 20 października. Firma Lumigon kusi dodatkowo dzwonkami, dźwiękami i nową płytą duńskiego duetu dance Infernal (oficjalny kanał YouTube tutaj ), który ma także uatrakcyjnić imprezę premierową. Wyczuwam delikatną woń vaporware, ale ponieważ do października jeszcze trochę czasu, to zamiast marudzić wracam do oglądania obrazka i czekam na kolejne. Be Different - tak mówi hasło reklamowe na stronie T1.

[via Lumigon ]

Tomasz Andruszkiewicz

Więcej o: