Nie jesteś klientem sieci społecznościowej, jesteś towarem

To słowa guru bezpieczeństwa i kryptografii, Bruca Schneiera.

Według niego, Facebook "zabija prywatność dla zysku", a zmniejszenie prywatności użytkowników przekłada się wprost na lepszy rynek dla portali społecznościowych. Facebook zaś jest tutaj największym winowajcą - jego źródło utrzymania to sprzedaż danych użytkowników innym firmom. W praktyce za 'darmową' usługę świadczoną osobom rejestrującym się w portalu płacą firmy trzecie. Należy się więc liczyć z tym, że interes klienta będzie najważniejszy - ale wbrew pozorom, końcowy użytkownik portalu nie jest jego klientem.

Schneier mówił także, że mimo iż użytkownicy nie są skłonni płacić dodatkowo za prywatność, to jednak cenią ją sobie i z chęcią korzystają z dodatkowej kontroli nad swoimi danymi. Jako, że nie ma co liczyć na rynek, ciężar zapewnienia prywatności użytkownikom powinien spocząć na rządach. Jako przykład podaje on europejskie prawo dotyczące prywatności, jednak według niego, nie idzie ono dostatecznie daleko.

Niestety, według niego, władze same chętnie korzystają z informacji udostępnianych przez użytkowników, często zdobywanych za pośrednictwem prywatnych firm, co pozwala na obejście regulacji chroniących prywatność.

Schneier stwierdził także, że nie należy przerzucać ciężaru odpowiedzialności za prywatność na użytkowników. Nawet jeśli ludzie popełnią błąd udostępniając lub umieszczając gdzieś za dużo danych, prawo powinno ich chronić - podobnie jak chroni ofiary oszustw.

Wypowiedzi pochodzą z prezentacji Bruca Schneiera podczas konferencji RSA w Londynie.

[via The Register ]

Maciej Starzycki

Więcej o: