Cyberręka dla każdego

Firma Equipois stworzyła modele cyberrąk, które pomogą w wykonywaniu najcięższych prac.

Inspiracją dla urządzeń były urządzenia Steadicam , które służą do stabilizowania kamer. Jak mówi szef Equipois Eric Golden:

Zapytaliśmy siebie - czemu taka technologia nie mogła by być użyta do trzymania narzędzi, które są zbyt ciężkie do komfortowej pracy?

Pierwszą cyberręką, która już trafiła do sprzedaży jest zeroG - mocowana do urządzenia przypomina ruchomy statyw. Przejmuje na siebie ciężar maszyny i pozwala wygodnie nią operować. Tak wygląda w akcji:

Następne ramię to już krok dalej. Model X-Ar ma być mocowany bezpośrednio do ludzkiej ręki, stając się namiastką egzoszkieletu. Pozwala uniknąć zmęczenia - firma przewiduje zastosowanie urządzenia w pracy chirurgów, gdy pomoże im ono zachować pewność ręki nawet po wielu godzinach pracy. X-Ar może też pomóc sparaliżowanym ludziom - będzie umożliwiać ruszanie kończyną. Firma wspomina o możliwości zastosowania interfejsu sterowanego ludzkim mózgiem.

Urządzenie ma się pojawić w sprzedaży za miesiąc w cenie od 2 do 3 tysięcy dolarów, a pierwsze egzemplarze mają być dostarczone w maju.

[za: FastCompany ]

Paweł Kamiński

Więcej o: