Podobnie jak w poprzednich latach, chiński producent wprowadził na rynek standardowy wariant - Huawei Watch GT 6 oraz wersję premium, czyli Huawei Watch GT 6 Pro. I to właśnie ten drugi zegarek miałem okazję gruntowanie przetestować jeszcze przed jego oficjalną premierą.
Towarzyszył mi podczas pracy, spacerów, treningów na siłowni i nie ściągałem go z nadgarstka, nawet gdy kładłem się spać. Co więcej, przez prawie dwa tygodnie testów ani razu nie podłączyłem go do ładowarki. Przesiadka z mojego prywatnego Apple Watch Ultra 2, którego muszę ładować co drugi dzień, była więc dla mnie niemałym szokiem poznawczym. A akumulator to wcale nie jedyny aspekt, którym najnowszy czasomierz Huawei może się pochwalić.
GT 6 Pro to zdecydowanie sprzęt klasy premium. Koperta zegarka została wykonana z tytanu lotniczego, a na froncie znalazło się odporne na zarysowania szafirowe szkło. Tylną część wykończono ceramiką nanokrystaliczną, co nie tylko nadaje elegancji, ale też sprawia, że zegarek jest przyjazny dla skóry. W porównaniu do poprzednika ekran urósł o 5,5 proc., a cała bryła urządzenia zyskała czystsze i bardziej minimalistyczne linie. Koperta zegarka waży 54,7 g, jej grubość to 11,25 mm.
Na uwagę zasługują także paski. W wersji Elite (1999 zł) znajdziemy bransoletę tytanową, w wariancie Safari (1599 zł) pasek z brązowej plecionki, a w Active (1599 zł) – pasek fluoroelastomerowy. Dzięki temu zegarek można dopasować zarówno do garnituru, jak i stroju sportowego.
Huawei Watch GT 6 Pro oferuje też solidną wodoodporność, która jest potwierdzona certyfikatami IP69 i 5ATM. Oznacza to, że z urządzeniem możemy nurkować nawet do głębokości 40 metrów.
2) Wyświetlacz
Najnowszy zegarek Huawei został wyposażony w 1,47-calowy ekran AMOLED o jasności szczytowej 3000 nitów. To gigantyczny skok w porównaniu z modelem GT 5 Pro, który oferował "zaledwie" 1200 nitów. I tę różnicę widać gołym okiem podczas treningów pod chmurką. Kontrast i nasycenie barw również stoją na bardzo wysokim poziomie.
Tarcze zegarka można niemal dowolnie personalizować. Dostępne są układy modułowe, naklejki, a nawet animowane tarcze wideo. Nie zabrakło też funkcji Always-On-Display i technologii LTPO (odświeżanie od zaledwie 1 Hz w górę), co ma niebagatelny wpływ na czas pracy zegarka na baterii.
Huawei chwali się systemem TruSense, który stale monitoruje kilkadziesiąt wskaźników zdrowia i ruchu na podstawie danych zbieranych przez wbudowane w zegarek czujniki. Trzeba przyznać, że na rynku niewiele jest smartwatchy, które pozwalają na tak wszechstronny monitoring parametrów życiowych.
W przypadku najnowszego Watch GT 6 Pro TruSense obejmuje takie aspekty jak:
Bodaj najważniejszą nowością jest jednak funkcja analizy fali tętna (certyfikat CE), która ma na celu wczesne wykrywanie nieregularnego rytmu serca (AFib). Dotychczas była dostępna w modelu Huawei Watch D2, a teraz trafiła do serii Watch GT. Oczywiście warto przy tym pamiętać, że smartwatch nie jest urządzeniem medycznym, a prezentowanych przez niego wyników nie należy traktować jako diagnozy. Tego rodzaju funkcje są jednak czymś w rodzaju wczesnego sygnału ostrzegawczego, który powinien zachęcić nas do wizyty u specjalisty.
Huawei Watch GT 6 Pro to również prawdziwy kombajn sportowy. W tym roku producent skupił się mocno na kolarstwie. Zegarek obsługuje m.in.:
Poza kolarstwem zegarek oferuje ulepszony tryb narciarski (liczy zjazdy, prędkość maksymalną, całkowity spadek wysokości), zaawansowane narzędzia dla biegaczy trailowych (analiza przewyższeń, nachylenia) czy rozbudowane statystyki golfowe. Do tego dochodzi ulepszony moduł GPS oraz 2-zakresowy, 6-systemowy GNSS, które oferują większą precyzję względem poprzednich generacji.
W recenzji Watch GT 5 Pro pisałem, że zegarek "nie zapewniał mi takiego komfortu podczas biegania, jak np. Huawei Watch Fit 3". Średnio sprawdzał się również na siłowni, gdyż podczas treningu usztywniał mój nadgarstek. Jak pod tym względem wypada GT 6 Pro? Znacznie lepiej. Nosi się go na tyle wygodnie, że momentami wręcz zapominałem o jego istnieniu. To zdecydowanie krok w dobrym kierunku.
GT 6 Pro pracuje pod kontrolą HarmonyOS 6.0. System oferuje nie tylko płynniejsze animacje i bogatsze w detale tarcze, ale także nowe funkcje bezpieczeństwa. Pojawiło się Fall Detection 2.0 z automatycznym wysyłaniem SOS oraz High-Altitude Care 2.0, które ostrzega przed ryzykiem choroby wysokościowej
Huawei rozbudował też mapy. Watch GT 6 Pro obsługuje wektorowe mapy z nieograniczonym zoomem, co czyni z zegarka narzędzie przydatne w trekkingu czy też długich biegach górskich.
Zegarek Huawei współpracuje zarówno ze smartfonami z systemem Android, jak iOS. Wszystkie zebrane przez urządzenie dane trafiają do aplikacji Huawei Zdrowie. Ta nie doczekała się żadnych znaczących zmian, ale nie czyniłbym z tego zarzutu. Wyróżnia się ona prostym i intuicyjnym interfejsem. Wszystkie pomiary prezentowane są na przejrzystych wykresach i diagramach. Dzięki temu łatwo możemy monitorować stan naszego zdrowia i wyłapać ewentualne odchylenia od normy.
Bateria to od lat najmocniejsza karta serii Huawei Watch GT. W GT 6 Pro Huawei zastosował akumulator o niestandardowym kształcie z anodą krzemową, co pozwoliło zwiększyć gęstość energii o 37 proc. Efekt? Podczas normalnego użytkowania urządzenie działa prawie dwa tygodnie na jednym ładowaniu. I nie ma w tej deklaracji cienia przesady. Jeszcze nigdy nie testowałem smartwatcha z tak znakomitym akumulatorem.
Huawei deklaruje jednocześnie, że GT 6 Pro oferuje do 40 godzin ciągłego trening z aktywnym GPS, co wystarczy np. na 100-kilometrowy ultramaraton. Wybaczcie, ale akurat takiego testu nie udało mi się przeprowadzić. Być może w przyszłym roku...
Huawei Watch GT 6 Pro to smartwatch, który mocno przesuwa granice tego, czego można oczekiwać od smartwatcha. Z jednej strony oferuje design i materiały klasy premium, a z drugiej - dostarcza pakiet funkcji sportowych i zdrowotnych, które czynią go poważnym rywalem dla Garmina i Apple. Do tego dochodzi znakomity ekran AMOLED o jasności do 3000 nitów, precyzyjny GPS oraz bateria, która deklasuje konkurencję.
Watch GT 6 Pro nie jest przy tym pozbawiony słabszych stron. Jego największym ograniczeniem pozostaje zamknięty ekosystem. Zegarek działa najlepiej z aplikacją Huawei Zdrowie, a integracja z innymi usługami jest mocno ograniczona. Brakuje tu też pełnoprawnego sklepu za aplikacjami. HarmonyOS oferuje głównie dodatki wizualne, ale nie znajdziemy tu szerokiego wyboru narzędzi firm trzecich, jak choćby w przypadku zegarków Apple.
Problematyczne mogą być też gabaryty zegarka. Huawei Watch GT 6 Pro dostępny jest bowiem wyłącznie w rozmiarze 46 mm. Solidna tytanowa koperta prezentuje się świetnie, ale w przypadku osób z mniejszymi nadgarstkami może okazać się zbyt masywna i ciężka, aby zapewnić komfort użytkowania.
Ceny najnowszych zegarków Huawei z serii GT 6 prezentują się następująco:
Huawei Watch GT 6 (41 mm)
Huawei Watch GT 6 (46 mm)
Huawei Watch GT 6 Pro (46 mm)