Facebook Lite to nowa wersja mobilnej aplikacji Facebooka. Jest lekka i oszczędna - waży około 1 megabajta i oszczędnie korzysta z transferu danych. W zamyśle autorów przeznaczone jest na te telefony, które są wolniejsze i mają mało pamięci. Lite oszczędnie też gospodaruje ilością przesyłanych danych. Aplikację opracowano z myślą o tych krajach, w których dostęp do najlepszego sprzętu i szybkiej sieci jest problemem.
Sam program faktycznie instaluje się błyskawicznie. Interfejs przypomina nieco wczesne wersje aplikacji Facebooka lub aplikację działającą kiedyś na telefonach z systemem Windows Phone. Wygląda to tak, jakby całość była zbudowana w mobilnej przeglądarce.
Fot. Gazeta.plProgram działa dość wolno, zawartość nie odświeża się automatycznie. Każda czynność wymaga aktywności użytkownika.
W ramach oszczędności miejsca Messenger jest zintegrowany z aplikacją - dobrze pamiętam, jakie oburzenie wywołało odłączenie go od Facebooka, więc jeśli kogoś nadal to boli, być może Facebook Lite jest dla niego rozwiązaniem.
Testowałem również aplikację korzystając z połączenia EDGE, które okropnie denerwuje swoim ślimaczym przesyłem danych. Facebook Lite dział zaskakująco sprawnie, zdjęcia ładowały się oczywiście powoli, ale poza tym informacje pojawiały się dość szybko.
Być może więc Lite jest dobrym rozwiązaniem na wakacje - wciąż w bardzo wielu rejonach Polski można liczyć tylko na EGDE-a.