Mniej więcej 1,5 godziny będzie trwało jeszcze wyrównywanie ciśnienia między kapsułą Dragon a ISS. Około 14:30 powinno odbyć się powitanie astronautów na ISS, które pokażemy czytelnikom Gazeta.pl
Pojawiły się jakieś drobne problemy z komunikacją i dźwiękiem, które mogą później wymagać dodatkowego sprawdzenia. Nie wydaje się, że to coś poważnego.
W środę kilka minut po starcie dowiedzieliśmy się, że kapsuła Dragon jest już w mikrograwitacji dzięki maskotce łabędzia o imieniu Joy. W czwartek Axiom podzielił się dłuższym nagraniem poruszającej się swobodnie zabawki.
Cała sekwencja dokowania została już zakończona, w związku z czym Houston pogratulowało astronautom przybycia na ISS. Niedługo rozpoczną się przygotowania do opuszczenia statku i przejścia na ISS.
Wszystkie 12 haków zostało już zaciśnięte, kapsuła Dragon została zabezpieczona przy ISS.
SpaceX podzieliło się nagraniem z ostatnich metrów dokowania:
A tak wygląda statek Dragon przy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej:
I stało się, Dragon ze Sławoszem na pokładzie pomyślnie zadokował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej!
Jeszcze tylko 5 metrów!
Zostało 10 metrów!
W tym porcie zadokuje statek Dragon (to ta okrągła "dziura" w centralnym punkcie zdjęcia):
Kontrola naziemna właśnie wydała pozwolenie na dokowanie!
Jest już naprawdę blisko! Oto widok na Dragona z ISS:
Astronauci już są blisko Międzynardowej Stacji Kosmicznej. Widok zapiera dech w piersiach, stacja jest bowiem doskonale oświetlona ponieważ podejście do ISS odbywa się w trakcie dnia, w czasie orbitalnego wschodu Słońca.
Kamera dokowania włączona, mamy świetny widok na Stację przekazywany z pokładu Dragona:
SpaceX podał, że według aktualnych danych dokowanie ma dojść do skutku około 12:30 polskiego czasu.
Sławosz z zespołem przybije do ISS od strony amerykańskiej, podłączając się do modułu Harmony. Europejska Agencja Kosmiczna udostępniła grafikę z planem Stacji Kosmicznej i miejscem, w którym zadokuje misja Axiom 4.
Faktyczne dokowanie zacznie się już za kilkanaście minut. Statek Dragon zaczął już jednak cały proces od otwarcia osłony nosowej
Tu możecie natomiast obejrzeć nagranie drugiego już przemówienia Sławosza nadawanego wprost z orbity:
Jeszcze przed rozpoczęciem dokowania Sławosz Uznański miał kilka chwil, by w stanie nieważkości przemówić do Polaków. - To niesamowite uczucie być na orbicie po raz pierwszy. Gdy odpiąłem pasy po raz pierwszy, nie czułem się w 100 proc. dobrze, ale potem wszystko się uspokoiło i gdy po raz pierwszy spojrzałem przez okno, widok był po prostu oszałamiający - opowiadał polski astronauta. Więcej w poniższym artykule: