Nieduże Rochester w stanie Minnesota (ok. 110 tys. mieszkańców) jest w cieniu wielkich aglomeracji takich jak St. Paul czy Minneapolis. - Jednak co roku do miasta zjeżdża ponad 1,3 mln osób z ponad 50 krajów - pisze portal The Verge. Co ich przyciąga?
W mieście znajduje się najlepszy szpital w USA "Mayo Clinic". Teraz władze chcą wykorzystać ten potencjał i przebudować centrum Rochester za 6,5 mld dolarów. Efekt przypomina zabudowania jak z ze słynnej gry firmy Maxis "SimCity"
W ciągu następnych 20 lat Rochester ma zamienić się w prężnie działający ośrodek biotechnologiczny i medyczny. - To co widzimy, może przypominać inwestycje rodem z Zatoki Perskiej, ale władze miasta zapewniają, że ma się to opłacić - czytamy na portalu The Verge
Rynek turystyki medycznej, czyli połączenia wypoczynku z leczeniem, według firmy Deloitte, jest wyceniany już na ponad 100 mld dol. i cały czas rośnie
Grzechem byłoby nie wykorzystać trendów, które zachodzą na świecie, argumentują decyzję inwestorzy. Co znajdziemy w projekcie? Przede wszystkim sporo przestrzeni biurowej, przyszykowanej dla firm farmaceutycznych, biotechnologicznych oraz sklepów medycznych, podziemnych parkingów i restauracji
Plany zakładają podwojenie się liczby ludności, a co za tym mieszkańcy Rochester obawiają się o ceny na rynku nieruchomości. Władze uspokajają. - Domy będą tanie. Podatków też nie zamierzamy podnosić - czytamy.
Perkins Eastman
Co zostanie z tych zapowiedzi? Czas pokaże. Niewielkiemu Rochester nie można jednak odmówić ambicji. A tak miasto wygląda obecnie