Budżet na XXVIII Letnie Igrzyska Olimpijskie w Atenach miał domknąć się w 1,6 mld dol. Nic z tego nie wyszło. Według prof. Andrew Zimbalista, który zajmuje się badaniem całościowych kosztów wielkich imprez sportowych, igrzyska kosztowały Grecję 10-krotnie więcej, bo aż 16 mld dol.
Co zostało z tych spektakularnych inwestycji? Dawna świetność minęła już dawno. Budynki oraz cała infrastruktura sportowa nie są używane od lat, niszczeją w oczach
Większość kosztów spadła na rząd Grecji, który z budżetu państwa musiał zbudować wszystkie budynki niezbędne do organizacji igrzysk, takich jak: miasto olimpijskie??, centrum multimedialne, stadion olimpijski, baseny czy np. boisko do baseballa
Władze zapewniały, że miasteczko olimpijskie ma zostać przebudowane po zakończonych igrzyskach na normalne osiedle mieszkaniowe. Niestety, nic z tego nie wyszło
Kompleks został opuszczony w 2011 r. Tak obecnie wygląda jedno z wejść do miasteczka olimpijskiego. Po dawnej świetności nie ma śladu
Wjazd do miasteczka został zablokowany
Stadiony niszczeją. Nikt w Grecji nie gra w softball, ani w baseball. To zdjęcie mówi zresztą więcej niż tysiąc słów
To samo z basenami rekreacyjnymi, które miały służyć olimpijczykom do odpoczynku i naładowania baterii przed igrzyskami
Co stanie się z infrastrukturą olimpijską? Na razie nikt nie ma pomysłu na zagospodarowanie tego terenu. Budynki przypominają miasto duchów i nic nie wskazuje, że miało by się to zmienić. Grecja staje obecnie w obliczu jeszcze większego kryzysu niż miało to miejsce dotychczas