Rachunki drastycznie w górę. Nawet o 90 proc. Rząd szykuje specjalny bon ciepłowniczy

Ceny ciepła zostały drastycznie podniesienie, choć Polacy odczują to dopiero jesienią. Rząd już się na to szykuje. Resort energii przedstawił projekt bony ciepłowniczego. Nie każdy może jednak liczyć na dofinansowanie.
Rachunki za ogrzewanie w górę
Fot. Agencja Wyborcza (zdjęcie ilustracyjne/archiwalne). Rachunki: Czytelniczka Gazeta.pl

Rząd chce wprowadzić bon ciepłowniczy

Po uwolnieniu cen ciepła koszty ogrzewania wystrzeliły. W Rudzie Śląskiej Węglokoks podwyższył ceny o 90 proc. Dlatego też w II połowie 2025 oraz w 2026 roku rodziny z dochodem równym lub niższym niż 2454,52 zł na osobę i płacące za ciepło powyżej 170 zł/GJ mają otrzymać dofinansowanie - wynika z projektu Ministerstwa Energii, zamieszczonego w wykazie prac legislacyjnych rządu. W przypadku gospodarstw jednoosobowych wsparcie będzie udzielane osobom z dochodem nieprzekraczającym 3272,69 zł. Co ważne, wsparcie będzie przeznaczone jedynie dla osób, które korzystają z ciepła systemowego. 

Tyle wyniesie dofinansowanie

Wartość bonu będzie zależała od ceny ciepła obowiązującej w rozliczeniach z przedsiębiorstwem ciepłowniczym po dniu 1 lipca 2025 r. W programie będzie obowiązywać tzw. zasada złotówka za złotówkę. Bon ciepłowniczy będzie więc przyznawany nawet po przekroczeniu kryterium dochodowego, a jego kwota zostanie po prostu pomniejszona o kwotę przekroczenia. Minimalna kwota wypłacanych bonów ciepłowniczych będzie wynosić 20 zł. Poniżej 20 zł kwota bonu ciepłowniczego nie będzie wypłacana. 

Zobacz wideo Wiatraki, ciuchcie i... wasze ogrzewanie! Kasia Gandor króciutko o tym, jak przyda się kasa z KPO

Stopniowe odejście od powszechnego wsparcia 

W projekcie czytamy, że choć ceny ciepła się ustabilizowały, to nadal pozostają na wysokim poziomie i są odczuwalne dla społeczeństwa. "Analiza obecnej sytuacji wskazuje na zasadność odchodzenia od stosowania mechanizmów interwencyjnych o zasięgu powszechnym i powróceniu do modelu funkcjonowania rynku energii sprzed kryzysu. Niemniej jednak odchodzenie od wsparcia odbiorców ciepła musi być realizowane w sposób kontrolowany, uwzględniający przede wszystkim sytuację najuboższych gospodarstw domowych, które w największym stopniu odczuwają wzrost rachunków za ciepło" - podano w projekcie. 

Czytaj też: Polska wyjątkowa na tle innych państw UE. W tle zjawisko, które dotyka 48 mln Europejczyków

Źródła: KPRM, Portal Samorządowy

Więcej o: