Mija rok, odkąd premier Donald Tusk powierzył prezesowi InPostu Rafałowi Brzosce zadanie "zderegulowania" polskich przepisów. Ten pracował intensywnie od lutego do maja, a później wrócił do zarządzania wielką firmą kurierską. Przez ten czas przygotowano wiele projektów zmian deregulacyjnych. Zresztą do dziś trafiają one do Sejmu. Od maja o deregulacji prezes InPostu wypowiada się rzadko i niechętnie. Temat ucichł, ale z okazji rocznicy Rafał Brzoska raz jeszcze zabrał głos w tej sprawie. Zamieścił długi wpis, który może się spotkać z "furią różnych obozów". Przynajmniej tak uważa przedsiębiorca.
"Na początku, nie ukrywam, wielu z nas, w tym ja, nie wierzyło, że uda się osiągnąć realne efekty" - przyznał na wstępie Rafał Brzoska, wspominając powierzone mu i stronie społecznej zadanie. "Tymczasem w zaledwie tydzień, między 10 a 17 lutego 2025 roku, wspólnie z organizacjami przedsiębiorców zaangażowanymi w projekt zbudowaliśmy zespół ponad 600 ekspertów. Pracując pro bono i działając w ponad 30 zespołach tematycznych, w ciągu 100 dni wypracowali oni ponad 500 propozycji deregulacyjnych" - wyliczał sukcesy prezes InPostu. Dodawał, że spośród tych 500 propozycji ponad 360 otrzymało wstępne zielone światło rządu.
"Oznacza to, że w niedługim czasie kolejne ok. 220 rozwiązań ma realną szansę zostać wdrożonych. Wielka zasługa koordynatora akcji po stronie rządowej ministra Macieja Berka za wyjątkowo profesjonalnie prowadzony projekt - bardziej jak w biznesie niż w polityce" - przyznał Rafał Brzoska. Na tym nazwisko nie zakończył jednak podziękowań. Wspomniał też o wszystkich partiach politycznych (również opozycyjnych) oraz dwóch prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. "Wokół deregulacji udało się zbudować rzadką dziś zgodę: projekt połączył wszystkie siły polityczne w Polsce" - przyznał.
"Potrzebujemy więcej projektów, które łączą, a nie dzielą. Takich, przy których politycy opozycji i koalicji siadają wspólnie do stołu i rozmawiają merytorycznie, a nie emocjonalnie - o tym, co możemy zrobić dla dobra naszego kraju. Bo tylko silna Polska jest w stanie skutecznie konkurować z kluczowymi partnerami handlowymi w Unii Europejskiej i na świecie" - apelował przedsiębiorca.
Rafał Brzoska napisał też, że "deregulacja powinna być kontynuowana, bo dotyka każdego z nas". Wskazywał na dzieci, rodziców i dziadków. "Nie możemy na tym poprzestać. Chciałbym, aby rząd jak najszybciej wdrożył pozostałe ponad 200 propozycji, co do których umówiliśmy się, że zostaną wprowadzone. Po to, by jeszcze więcej osób zobaczyło, że ciężka praca ponad 600 ekspertów zespołu SprawdzaMY nie poszła na marne. Umówiliśmy się na to" - podkreślał.
Inicjatywa SprawdzaMY podaje, że już 139 postulatów weszło w życie na mocy postanowień ustaw podpisanych przez prezydenta, jak również na mocy rozporządzeń, okólników czy wytycznych. Z kolei aż 193 postulaty zostały zaakceptowane przez Radę Ministrów.
- Zapowiedź premiera Donalda Tuska, by reformy deregulacyjne miały charakter systemowy, a nie powierzchowny, znalazła swoje odzwierciedlenie w powierzeniu Rafałowi Brzosce zadania zbudowania zespołu zdolnego do przełożenia społecznej energii na konkretne rekomendacje legislacyjne. Skala zaangażowania - ponad 16 tysięcy zgłoszonych propozycji, setki ekspertów i setki tysięcy oddanych głosów - potwierdza, że istnieje ogromny, niewykorzystany potencjał partycypacji społecznej w procesie stanowienia prawa - dodawał Ryszard Chmura, członek Komitetu Sterującego w Inicjatywie SprawdzaMY, cytowany w komunikacie prasowym.
Przeczytaj też: Co dalej z InPostem? Gigant został sprzedany. Taki plan ma Rafał Brzoska. "Podatki zostają".