Od 17 lutego 2026 r. obowiązuje rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które nakazuje oznaczanie w sklepach owoców i warzyw flagą państwa ich pochodzenia. Jednak w poprzednich latach w tej kwestii UOKiK wykrył wiele uchybień.
Do UOKiK trafiały skargi konsumentów na błędne oznaczanie kraju pochodzenia owoców i warzyw. W efekcie interweniował prezes urzędu. Już w 2020 roku wszczął postępowanie przeciwko Jeronimo Martins Polska (JMP), właścicielowi sklepów Biedronka, oraz Kaufland Polska Markety. Kontrole Inspekcji Handlowej wykazały liczne błędy - m.in. rozbieżności między informacjami na wywieszkach, opakowaniach i w dokumentach dostawy. Podobne nieprawidłowości wykryto w 27,8 proc. sklepów Biedronki i 38 proc. placówek Kauflandu.
Kontrole przeprowadzono w 263 sklepach Biedronka w całym kraju. W niektórych sklepach błędne oznakowanie dotyczyło ponad 20 proc. sprawdzonych partii produktów. Inspekcja objęła też 71 placówek Kaufland, a zastrzeżenia dotyczyły 24,7 proc. spośród 215 sprawdzonych partii. Przy ponownej kontroli zbadano 32 sklepy i stwierdzono błędnie podany kraj pochodzenia w 43,7 proc. sytuacji.
W 2021 r. zapadły dwie decyzje dotyczące błędnego oznaczania kraju pochodzenia owoców i warzyw. Prezes UOKiK nałożył na JMP karę ponad 60 mln zł, a na Kaufland Polska Markety 13,2 mln zł. Decyzje zostały potwierdzone przez sądy - ta dotycząca JMP jest prawomocna, a spółka już wpłaciła karę do budżetu państwa. Natomiast Kaufland Polska Markety się odwołał, a sprawa jest rozpatrywana przez sąd apelacyjny.
Wszystko jednak wskazuje na to, że obydwie sieci zmieniły postępowanie. Gdy w ich sklepach Inspekcja Handlowa przeprowadziła ponowną kontrolę (III i IV kwartał 2025 roku), to okazało się, że liczba podobnych nieprawidłowości jest minimalna. W Biedronkach było to poniżej 1 proc., a w marketach Kaufland zakwestionowano 1,5 proc. sprawdzonych partii.
- Rzetelna i prawdziwa informacja o produkcie to jedno z najważniejszych praw konsumenta. W trakcie naszych postępowań potwierdziło się, że klienci sklepów Biedronka i Kaufland nie mieli jasnej informacji o tym, skąd pochodzą warzywa i owoce. Inny kraj widniał na wywieszce, a inny na opakowaniu. Działania UOKiK i kontrole Inspekcji Handlowej sprawiły, że obecnie wywieszki w sklepach w większości przypadków prawidłowo informują o kraju pochodzenia warzyw i owoców. Dla wielu osób ważne jest wspieranie polskich dostawców i wybieranie polskich produktów, dlatego sklepy nie powinny wprowadzać konsumentów w błąd - wyjaśnił Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Jednak kontrole objęły też inne sieci. Łącznie Inspekcja Handlowa w lipcu 2019 roku sprawdziła 96 placówek sieci Aldi, Auchan, Biedronka, Carrefour, Dino, Delikatesy Centrum, E. Leclerc, Frapo Dystrybucja, Hipermarket Bi1, Intermarche, Kaufland, Lewiatan, Lidl, Netto, Polo Market, Stokrotka, Społem PSS i Tesco. Wykryto nieprawidłowości w blisko jednej trzeciej skontrolowanych placówek. Ocenie podlegały 1162 partie owoców i warzyw, a zastrzeżenia budziło 118 z nich, czyli 10,2 proc. W I półroczu 2020 roku Inspektorzy sprawdzili 395 punktów, z czego 356 z sieci handlowych. Niezgodność wykryto w 140 z nich, a więc ponad 35 proc. Inspektorzy sprawdzili 3527 partii świeżych owoców i warzyw. W 358 przypadkach (10,2 proc.) brakowało informacji o kraju pochodzenia lub była ona błędna.
Czytaj też: Przeszukanie w siedzibie Allegro. "Podejrzenie poważnego naruszenia". UOKiK reaguje