Czarnecki dawno nie miał takich kłopotów. Presja narasta

Leszek Czarnecki stabilizuje sytuację w swojej spółce leasingowej Carcade Rosja. Miliarder, którego biznes znalazł się w ostatnim roku pod wyjątkową presją, od ponad roku chce sprzedać rosyjską firmę, ale kolejni nabywcy w ostatniej chwili zrywają rozmowy.

Carcade to w ostatnich miesiącach same kłopoty dla Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków i właściciela Getin Holding. W I kwartale tego roku działająca w Rosji spółka leasingowa odnotowało stratę netto na poziomie aż 7 mln zł, rok wcześniej było to 6,6 mln zł straty.

Prezes Getin Holding Piotr Kaczmarek poinformował, że w związku z tym temat sprzedaży spółki jest na razie zamknięty, holding przestał poszukiwać kupca na swoje rosyjskie aktywo. Zamiast tego będzie stabilizował sytuację firmy. Chce, by spółka 2016 rok zakończyła nad kreską.

- Generalnie bardzo alergicznie reagujemy na biznesy przynoszące straty. Naszym głównym priorytetem będzie to, by wyprowadzić Carcade jak najszybciej na pozytywny wynik finansowy. Mamy nadzieję, że uda się to w tym roku - powiedział Kaczmarek.

Dwie próby sprzedaży spaliły na panewce

Z powodu wysokiego ryzyka ekonomicznego i politycznego związanego z prowadzeniem działalności przez polski podmiot na terytorium Federacji Rosyjskiej Getin Holding chce wycofać się z rosyjskiego rynku już od ubiegłego roku. W pierwszej połowie ub. Roku Czarnecki sprzedał Idea Bank Rosja, teraz przyszedł czas na Carcade.

- Rynek leasingowy stał się trudniejszy, nie jest prosto z finansowaniem - podkreśla Piotr Kaczmarek.

Ale menedżerom Leszka Czarneckiego już dwa razy nie udało się sprzedać Carcade - choć było bardzo blisko domknięcia transakcji.

W sierpniu ub.r. wstępną umowę przejęcia spółki, która była wówczas wiceliderem rynku, podpisała Artertesia Consulting, spółka powiązana z BiN Bankiem, należącym do miliardera Michaiła Gutsarjewa. Ustalono nawet kwotę zapłaty (173 mln zł), jednak w październiku 2015 r., tuż przed podpisaniem ostatecznego kontraktu, Rosjanie zrezygnowali z kupna.

Próbę zbycia Carcade Czarnecki podjął jeszcze raz (dwa miesiące później). Nabywcą miał być fundusz Siderock Trading, a cena sprzedaży wynosiła 169,5 mln zł. Do finalizacji transakcji potrzebna była jedynie zgoda urzędu antymonopolowego. Decyzja regulatora nie miała jednak żadnego znaczenia, gdyż w lutym tego roku. Siderock Trading także wypowiedział umowę.

Presja inwestorów

Co ważne sprzedaży biznesu w Rosji oczekują od Leszka Czarneckiego akcjonariusze Getin Holdingu. Po informacji o planowanej sprzedaży Carcade Artertesia Consulting akcje Getinu zyskiwały nawet 8 proc. w ciągu jednego dnia. 19 sierpnia 2015 r., kiedy miało to miejsce, wycena holdingu była zresztą o 60 proc. wyższa niż dziś. W ostatnim czasie na problemy flagowego biznesu Leszka Czarneckiego w Rosji nałożyła się bowiem także krajowa presja. Rząd Beaty Szydło wprowadził w lutym podatek bankowy.