Nadciąga moda z USA. Będzie więcej aptek dla kierowców

Marcin Kaczmarczyk
Sprzedaż leków jak hamburgerów z okienka zainstalowanego na wysokości szyby kierowcy. Jest szansa, że wkrótce to rozwiązanie w Polsce przestanie zaskakiwać. W Gdańsku po ten pomysł sięgnęła właśnie duża sieć aptek.

W USA sprzedaż z okienka różnych towarów dla kierowców – nie tylko hamburgerów - nikogo nie dziwi. To norma. W ten sposób działają również apteki. Takie rozwiązanie ma wiele zalet. I wcale nie wygoda jest tu najważniejsza. Po pierwsze, jest bardziej higieniczne - lepiej siedzieć w samochodzie, niż stać w kolejce z innymi chorymi. Po drugie, nie trzeba się krępować przy zakupach niektórych leków lub produktów w rodzaju np. leku na wzrost potencji, maści na hemoroidy czy środków antykoncepcyjnych – nasze zamówienie usłyszy tylko farmaceuta.

W Polsce pierwszą aptekę dla kierowców uruchomiono ponad osiem lat temu w Łodzi. Poza okienkiem do sprzedaży drive-thru ma też ona standardowe wejście i wnętrze – to wymóg polskiego prawa. I co ciekawe, zauważono, że najczęściej z okienka na zewnątrz klienci korzystają w trakcie deszczu. Komfort zakupów ma zatem, jak widać, duże znaczenie.

Od tego czasu w Polsce otwarto kilka podobnych aptek - między innymi w Mosinie, Gdyni i w Chojnicach. W 2013 roku otwarto też podobną placówkę z lekami dla kierowców we Wrocławiu – jej dodatkową zaletą był fakt, że była to pierwsza tego rodzaju apteka działająca 24 godziny na dobę. Teraz do tej listy dołączyła apteka dla kierowców w Gdańsku.

Uruchomiono ją w centrum handlowym przy ulicy Worcella 44 i wchodzi ona w skład sieci blisko 50 aptek prowadzonych pod marką Cosmedica.

– Chociaż sama formuła obsługi przywodzi na myśl restauracje fast food, w rzeczywistości nie ma z nimi wiele wspólnego. Każdy klient może liczyć na pełną opiekę i doradztwo ze strony naszych pracowników. Bez pośpiechu. Tak jak w tradycyjnej placówce – twierdzi Paulina Machnio, kierownik apteki.

Nowa apteka niestety nie jest całodobowa. Działa w tych samych godzinach co centrum handlowe. Ale prawdopodobnie z formatem driver-thru w sprzedaży leków zetkniemy się nad Wisłą częściej w przyszłości. Po ten pomysł sięgnęła w końcu duża sieć aptek. Konkurencja być może podchwyci pomysł.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce"