Polacy boją się lekarzy? W tym niechlubnym rankingu jesteśmy jednym z unijnych liderów

Nie otrzymałem pomocy medycznej, której potrzebowałem – tak twierdzi 6,7 proc. mieszkańców UE. W Polsce ten odsetek wynosi aż 12,9 proc. i - jak wynika z badań Eurostatu - jest to trzeci najwyższy wynik w unii.

Z czego wynikają nasze problemy? Polacy zwykle wskazują przyczyny związane z kiepską organizacją służby zdrowia, w tym długie kolejki.

Wśród nacji, których potrzeby medyczne najczęściej pozostają niezaspokojone, zdecydowanym numerem jeden są Łotysze. Na niedostępność pomocy medycznej skarży się aż 19,2 proc. mieszkańców tego kraju. Ponad połowa z tej grupy (10,5 proc.) twierdzi, że przyczyną problemów jest zbyt wysoki koszt usług medycznych. Numerem dwa wśród najczęściej skarżących się są mieszkańcy Estonii (13,1 proc.). Dla nich zdecydowanie najpoważniejszym problemem są zbyt długie kolejki (wskazało je 10,1 proc. badanych).

W Polsce na niezaspokojenie potrzeb związanych z ochroną zdrowia skarży się 12,9 proc. badanych. Co trzeci z narzekających uskarżał się na długie kolejki, zaś co czwarty – na wysokie koszty korzystania ze służby zdrowia, pozostali wskazywali inne powody.

„Potrzebowałem pomocy, ale nie miałem czasu pójść do lekarza” – kto najczęściej odpowiadał w taki sposób? Polacy! Odsetek takich odpowiedzi nie jest może zbyt wysoki (1,9 proc.), ale i tak najwyższy w całej Unii.

„Potrzebowałem pomocy, ale z niej nie skorzystałem, bo bałem się lekarza, szpitala, badań lub leczenia” – również taką wymówką Polacy posługują się częściej niż jakakolwiek inna nacja w UE.

Natomiast w kolejnej zawstydzającej kategorii, „postanowiłem poczekać i zobaczyć, czy przejdzie samo”, liderami są już Szwedzi i Łotysze, a Polacy plasują się pod koniec pierwszej dziesiątki.