100 mln aut narażonych na kradzież. Sprawdź, czy jest wśród nich twoje

100 mln samochodów wyprodukowanych m.in. przez grupę Volkswagen, Opla i Fiata ma usterkę w zabezpieczeniach antykradzieżowych, która umożliwia ich zdalne otwarcie.

Informację tę podał dziennik Sueddeutsche Zeitung, powołując się na badaczy z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Eksperci złamali główny kod wykorzystywany w pilotach do otwierania auta. Umożliwia to przechwycenie i zapamiętanie sygnału z kluczyka, a następnie zdalne otwarcie i zamknięcie samochodu na przykład przez złodziei.

Bardzo popularne modele samochodów

Badacze szacują, że usterka dotyczy około 100 mln samochodów 15 producentów, m.in. grupę Volkswagen, Opla, Forda, Fiata, Renault Citroena czy Nissana. Zdaniem ekspertów, producenci sami sobie są winni, gdyż przez wiele lat używali identycznych kodów głównych w kluczykach.

Niemieckie media wymieniają m.in. Audi: A1, Q3, R8, S3, TT, Citroen: Nemo i Jupiter, Peugeot 207, Renault: Clio, Twingo, Fiat: Punto, Panda, Opel: Astra, Corsa, Nissan Qashqai, Ford Ka, VW: Amarok, Beetle, Bora, Caddy, Crafter, e-Up, Eos, Fox, Golf 4, Golf 5, Golf 6, Golf Plus, Jetta, Lupo, Passat, Polo, T4, T5, Scirocco, Sharan, Tiguan, Touran, Up, Seat: Alhambra, Altea, Arosa, Cordoba, Ibiza, Leon, MII, Toledo, Škoda: City Go, Roomster, Fabia 1, Fabia 2, Octavia, SuperB, Yeti.

VolkswagenVolkswagen DADO RUVIC / REUTERS / REUTERS

Wiele wyzwań przed producentami aut

Komentujący sprawę Volkswagen przyznaje, że zabezpieczenia stosowane w starszych samochodów nie są tak skuteczne jak w pojazdach produkowanych dzisiaj.

Siergiej Zorin, ekspert ds. bezpieczeństwa IT Kaspersky Lab zwraca uwagę, że włamanie się do nowoczesnych pojazdów nie jest sprawą prostą, jednak „jeżeli atakujący posiada odpowiednio dużo czasu i wiedzy, może złamać niemal każde urządzenie”.

Zorin dodaje, że „producenci samochodów muszą planować wszystko, łącznie z kwestiami bezpieczeństwa, od pięciu do siedmiu lat do przodu – tyle trwa typowy cykl rozwojowy dla nowego modelu samochodu”.

- Nie jest tajemnicą, że metody wykorzystywane przez cyberprzestępców ewoluują znacznie szybciej i zabezpieczenia nowego samochodu mogą być przestarzałe już w momencie jego rynkowej premiery – wyjaśnia Siergiej Zorin.

Dodatkowo, w wyniku ograniczeń technologicznych nie zawsze da się dostarczyć poprawki bezpieczeństwa na tyle szybko i szeroko, by wyeliminować potencjalne zagrożenia.

Ostatnią kwestią jest łączność aut z internetem. W systemach tego typu badacze już zidentyfikowali pewne luki.