Gdybyśmy byli rządem, to tymi danymi byśmy się chwalili. Polacy w końcu przyznają, że im się poprawiło

Rafał Hirsch
To pierwsza taka sytuacja w najnowszej historii Polski. GUS robi te badania regularnie od 1997 roku i dopiero teraz widać w nich optymizm.

Listopad 2016 przejdzie do historii nie tylko jako miesiąc, w którym Donald Trump wygrał amerykańskie wybory dostając w nich mniej głosów od Hillary Clinton. Także w listopadzie 2016 Polacy pierwszy raz w swojej historii przyznali, że jest im lepiej.

Konkretniej rzecz biorąc jest nam lepiej, niż rok wcześniej i grono osób, które tak twierdzą jest większe niż grono osób, które się z tym nie zgadzają.

Chodzi o comiesięczne badanie nastrojów konsumentów wykonywane przez GUS. Każdego miesiąca pytania są te same. Wśród nich pytanie o to, czy sytuacja finansowa gospodarstwa domowego w ciągu ostatnich 12 miesięcy zmieniła się na lepsze czy na gorsze. Od początku badań w 1997 zawsze więcej osób wskazywało zmiany na gorsze. Obliczany przez GUS wskaźnik (odpowiedzi pozytywne minus odpowiedzi negatywne) był więc zawsze poniżej zera. Aż do teraz. W listopadzie wyniósł plus 0,4 punktu. Przewaga osób dostrzegających zmianę na lepsze jest wprawdzie minimalna, ale jednak jest to zasadnicza zmiana w stosunku do tego, co było do tej pory. 

Rekordowy optymizm PolakówRekordowy optymizm Polaków źródło: GUS

Nawet w czasach najszybszego wzrostu gospodarczego w Polsce, po wejściu do Unii, w latach 2006-2008 wskaźnik ten był poniżej zera. W najlepszym wtedy miesiącu - w kwietniu 2008 doszedł do -7,1 punktu. W 2016 przewaga osób raportujących pogorszenie się ich sytuacji systematycznie się zmniejszała, ale całkowicie zniknęła dopiero teraz. Można to tłumaczyć zwiększeniem się dochodów sporej części mniej zamożnych rodzin, dzięki rządowemu programowi 500 plus

Program ten jest kosztowny i stanowi spore obciążenie dla finansów państwa, ale w 2016 można go było sfinansować z łatwością dzięki jednorazowym wpływom ze sprzedaży przez rząd prywatnym firmom telekomunikacyjnym nowych częstotliwości LTE i dzięki wyjątkowo wysokiemu zyskowi NBP. W 2017 tych dochodów już nie będzie, a dojdą dodatkowe wydatki związane z obniżką wieku emerytalnego, więc można się spodziewać jakiejś formy podwyżki podatków, aby to wszystko sfinansować. Dlatego jeśli także za rok większość badanych będzie twierdzić, że widzi zmiany na lepsze, będzie to ogromne osiągnięcie.

ZOBACZ TEŻ: Dług Skarbu Państwa przebił poziom 900 mld zł. Bilion coraz bliżej

Ocena zmiany sytuacji finansowej we własnym gospodarstwie domowym to część szerszego badania o nazwie „bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej”. Także ten zbiorczy wskaźnik jest na rekordowo wysokim poziomie, ale mimo to jest wciąż lekko poniżej zera.

W skład tego zbiorczego wskaźnika obok pytania o własne gospodarstwo domowe wchodzą też pytania o ocenę sytuacji gospodarczej w kraju i o plany dotyczące większych zakupów. W tym ostatnim przypadku od trzech miesięcy przeważają osoby, które twierdzą, że takie zakupy obecnie planują. W ocenach sytuacji gospodarczej Polski nadal dominują pesymiści, ale ich przewaga jest wyraźnie mniejsza niż kilka lat temu.