Rząd przyjął plan Morawieckiego. Cel? Reindustrializacja i wzrost dochodów Polaków do 2030 r.

Daniel Maikowski
Rząd podjął uchwałę o przyjęciu Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, poinformował wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.

Piotr Gliński, który przewodniczył obradom Rady Ministrów pod nieobecność premier Beaty Szydło podkreślił, że dokument był przygotowywany przez wiele miesięcy i poddano go konsultacjom społecznym i międzyresortowym. - To była ciekawa, trudna, ale przede wszystkim chyba bardzo kreatywna praca - ocenił Gliński.

Wicepremier Mateusz Morawiecki wyjaśnił z kolei, że projekt SOR liczy 316 stron. - Trzeba podkreślić, że jest to pierwszy krok do realizacji strategii, którą już zaczęliśmy realizować wraz z przyjęciem Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju - dodał

Morawiecki podkreślił też, że jednym z filarów strategii jest reindustrializacja.

Rząd dyskutował nad "planem Morawieckiego" już na posiedzeniu 31 stycznia br. Dokument nie został jednak przyjęty. Premier Beata Szydło tłumaczyła, wtedy że opóźnienie było związane z wprowadzeniem korekt dotyczących m.in. energetyki.

Co zakłada "Strategia" Morawieckiego

Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) ujmuje tzw. plan Morawieckiego w ramy strategicznego rządowego dokumentu. Jej projekt przewiduje m.in., że w roku 2030 dochód rozporządzalny brutto w Polsce ma być zbliżony do poziomu średniej UE.

Plan opiera się na 5 filarach: reindustrializacji i rozwoju innowacyjnych firm, kapitale dla rozwoju, ekspansji zagranicznej, a także rozwoju społecznym i terytorialnym. 

SOR zakłada też zrównoważony i odpowiedzialny rozwój zarówno wsi jak i mniejszych miast. Ma to zrównoważyć rozdźwięk między rozwojem prowincji i dużych aglomeracji.

Kluczowym czynnikiem całej strategii jest innowacyjność.

Realizacja wszystkich celów rozwojowych Strategii będzie nas kosztowała do 2020 rok. 1,5 bln zł po stronie sektora publicznego oraz ponad 0,6 bln zł w ramach inwestycji prywatnych.

Zobacz także WIDEO: M. Morawiecki: Należy wzmocnić Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, banki powinny płacić więcej

Więcej o: