Uwaga na tego pośrednika kredytowego. Może wpędzić w potężne długi także rodzinę czy znajomych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał tzw. ostrzeżenie konsumenckie przed wrocławskim pośrednikiem kredytowym Europejska Grupa Finansowa Council, działającym pod marką Personal Finance. Jak donosi Urząd, spółka podpisuje umowy z osobami, które miały być tylko żyrantami, ponadto zadłuża klientów na dużo wyższe sumy niż oni sami wnioskują oraz nalicza horrendalne prowizje.

UOKiK wszczął już postępowanie przeciwko EGF Council, niemniej równolegle zdecydował się ostrzec Polaków przed tą spółką. Jak argumentuje, praktyki spółki mogą powodować znaczne straty finansowe dla szerokiego kręgu konsumentów. Zresztą reakcja Urzędu jest właśnie spowodowana napływającymi do niego skargami na EGF Council.

Spółka kieruje swoje usługi do osób mających trudności z pożyczeniem pieniędzy. Urząd zarzuca jej szereg przewinień.

Po pierwsze, klienci skarżą się, że otrzymują ofertę zawarcia umowy (lub nawet kilku umów) na kwoty znacznie wyższe niż wnioskowane przez nich. Jak informuje Urząd, przedstawiciele firmy przedstawiają pokrętną argumentację, iż „nadwyżkę będzie można zwrócić do banku, jest to część szerszego planu zmierzającego do wyczyszczenia historii kredytowej, czy polepszenia zdolności kredytowej”. Klienci są uspokajani, że oferta jest korzystna i wszystko zostanie dobrze załatwione.

Po wtóre, UOKiK zwraca uwagę na fakt, że spółka nakłania osoby bez zdolności kredytowej do zaciągnięcia zobowiązań za pośrednictwem osoby trzeciej – nazywaną „osobą uwiarygodniającą”, „wspomagającą” czy „gwarantem”. Jednocześnie zapewnia, że po jakimś czasie zobowiązanie zostanie przeniesione na klienta. Problem jednak w tym, że zgodnie z prawem przejęcie długu wymaga zgody wierzyciela (np. banku, SKOK-u). Nie ma pewności, że ten zdecyduje się na „zamianę” dłużnika. To może oznaczać kłopoty dla „osoby uwiarygodniającej”, który, wbrew zapewnieniom EFG Council, nie pozbędzie się łatwo de facto nie swojego długu.

Po trzecie, jak donosi UOKiK, EFG Council nie podaje klientom informacji o kosztach usługi pośrednictwa finansowego podczas zawierania umowy. W opinii klientów skarżących się do Urzędu, naliczone opłaty są horrendalnie wysokie.

Także w internecie pojawiają się skargi klientów na EFG Council. „Mieli pomoc mi w spłacie kredytu 50 tys okazalo sie ze wzięli 80 tys wiecej i uznali to za swoja prowizje” [pisownia oryginalna] – czytamy na forum Gazeta.pl. Z kolei portal ePoznan.pl napisał o sytuacji, gdy starsza kobieta chciała pomóc koleżance w uporaniu się z długami i zgodziła się na wzięcie kredytu na 10 tys. zł.

- Miałam być tylko poręczycielem, a na miejscu okazało się, że kredyty będą na mnie, a dodatkowo zamiast kredytu na 10 tysięcy złotych udzielono mi kredytu na ponad 100 tysięcy złotych. Dodatkowo poinformowano mnie, że w ciągu 7 dni muszę wpłacić ponad 20 tysięcy złotych kancelarii prawnej we Wrocławiu – mówi cytowana przez ePoznan.pl kobieta.

Miesiąc temu UOKiK wydał ostrzeżenie przed firmą pożyczkową European Financial Corp. Urząd zarzuca jej m.in. pobieranie od klientów opłat jeszcze przed zawarciem umowy i brak ich zwrotu, gdy ostatecznie do podpisania umowy nie dojdzie.

Czytaj więcej: Uwaga na tę firmę pożyczkową. Nie dostaniesz pieniędzy, a jeszcze za to zapłacisz