Cena akcji H&M na giełdzie mocno w dół. Tak tanio nie było od 4 lat

W czwartek H&M ogłosił wprowadzenie na rynek nowej marki - Arket. Tego samego dnia jednak ceny akcji producenta spadły do najniższego poziomu od czterech lat.

Hennes&Mauritz 30 marca przedstawił wstępne wyniki za I kw. 2017 r. Choć raport utrzymany był w optymistycznym tonie, to analitycy zwrócili uwagę głównie na wzrost zapasów produktów w ciągu roku o 30 proc. Ceny akcji producenta tego samego dnia spadły na sztokholmskiej giełdzie o 5,7 proc. do 223,8 koron – poziomu najniższego od czerwca 2013 r.

– Cała branża odzieżowa przeżywa trudny czas na wielu dużych rynkach w Europie Centralnej i Południowej oraz w USA – tłumaczy prezes firmy Karl-Johan Persson. – Aby nadążyć za gwałtownymi zmianami na rynku musimy być szybsi i bardziej elastyczni. Inwestujemy więc w łańcuch dostaw, logistykę, automatyzację i optymalizację - dodaje.

Zauważają to inwestorzy, gdyż cena akcji spółki spada na giełdzie już od dwóch lat. Od lutego 2015 r. jest to już ok. 37 proc. Dużo lepiej na parkiecie radzi sobie największy konkurent H&M – spółka Inditex. Hiszpański holding odzieżowy, właściciel takich marek jak Zara, Pull&Bear  czy Bershka, od dwóch lat utrzymuje ceny swoich akcji na względnie stałym poziomie ok. 30 euro.

Kurs akcji H&M - 5 latKurs akcji H&M - 5 lat euroinvestor.com

– Ostatnie wyniki H&M nie są w stanie sprostać oczekiwaniom, głównie za sprawą ich głównego rywala, Inditeksu – potwierdza Bloombergowi analityk rynku odzieży w Euromonitor InternationalBernadette Kissane.

Wobec trudności producent podjął decyzję o wprowadzeniu na rynek nowej marki. Arket, co w języku szwedzkim oznacza kartkę papieru, będzie nieco droższa, niż główna linia H&M. Ubrania dla kobiet, mężczyzn i dzieci, a także drobne akcesoria domowe mają być przykładami prostoty, dobrej jakości i ponadczasowego designu – czytamy w zapowiedzi.

Jesienią tego roku uruchomiona będzie sprzedaż marki online, otwarty zostanie również pierwszy stacjonarny sklep w Londonie, a następnie w Brukseli, Kopenhadze i Monachium.

Więcej o: