Solidny wzrost wpływów z VAT. Ministerstwo Finansów zrobiło już prawie 30 proc. planu na cały rok

Po pierwszym kwartale resort Mateusza Morawieckiego zebrał z VAT ponad 42 mld zł - podaje "Puls Biznesu". Wicepremier powinien być zadowolony, ale fiskus nie jest nadmiernie optymistyczny.

Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że po pierwszych trzech miesiącach roku dochody z podatku od towarów i usług wzrosły aż o 40 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. To oznacza kolejny miesiąc wzrostu.

Informacje gazety potwierdził później wiceminister finansów Leszek Skiba. - Dochody z VAT za marzec są bardzo dobre. Możemy potwierdzić, że mamy do czynienia z 40-proc. wzrostem dochodów z VAT - powiedział na konferencji prasowej.

Na cały rok rząd w projekcie budżetu zaplanował wpływy z VAT na poziomie 143,48 mld zł. W 2016 roku wpływy z VAT sięgnęły 126,6 mld zł - były o ok. 2 mld zł niższe od planowanych, ale jednocześnie o 2,8 proc. wyższe niż w 2015 roku. Teraz ma być jeszcze lepiej. Jeśli w tym roku uda się zebrać 143,5 mld zł z tego podatku, będzie to oznaczało wzrost o ponad 10 proc.

Będzie trudniej

Na razie wygląda to bardzo dobrze. Jak podaje „Puls Biznesu” do końca marca do budżetu wpłynęły 42 mld zł z VAT – czyli blisko 30 proc. kwoty planowanej na cały rok. Wydawałoby się, że resort powinien być bardzo zadowolony, jednak anonimowy rozmówca gazety z Ministerstwa Finansów studzi optymizm – mówiąc, że trzy miesiące to krótki okres, a dane zaburzają dodatkowo czynniki jednorazowe.

O tym, że dochody z VAT nie będą już tak szybko rosnąć, mówi też wiceminister finansów. - Takiej dynamiki 40 proc. raczej nie uda się utrzymać w kolejnych kwartałach, ale celem budżetu na ten rok jest utrzymanie co najmniej 11 proc. wzrostu - powiedział Leszek Skiba na konferencji prasowej.

Skąd więc mógł wziąć się ten wzrost?

- Księgowe zabiegi. "Puls Biznesu" twierdzi, że resort finansów w styczniu powtórzył księgowy zabieg, przyspieszając zwroty podatku – co sprawiło, że marcowy wzrost dochodów był tak duży.

Ministerstwo to samo zrobiło też w grudniu, choć na znacznie większą skalę – wypłaciło wtedy przedsiębiorstwom zwroty za styczeń i luty tego roku, co z jednej strony sprawiło, że grudniowe dochody z VAT mocno spadły, a z drugiej resort mniej musiał zwracać podatnikom na początku roku, dzięki czemu więcej zostało w budżecie.

- Zmiany w rozliczeniach. Gazeta podaje, że pozytywny wpływ na dochody z VAT ma zlikwidowanie rozliczeń kwartalnych dla małych podatników oraz wprowadzenie odwróconego VAT w budowlance.

- Poprawa ściągalności. Ministerstwo Finansów twierdzi, że widać już efekty działań, które mają ograniczyć lukę podatkową, w tym uszczelnić system VAT. To m.in. pakiet paliwowy (od kilku miesięcy resort co jakiś czas informuje o rozbiciu kolejnej grupy handlującej nielegalnym paliwem) i tzw. duża nowelizacja ustawy o VAT (w jej ramach w tym roku wykreślono z rejestru podatników VAT ponad 39 tys. firm, z których większość nie prowadziła działalności). 

Według ekspertów, te działania resortu przyniosą efekty, ale tak naprawdę dopiero za jakiś czas. Teraz wzrost dochodów z VAT podbijają głównie zwroty tego podatku, działa też swego rodzaju "efekt świeżości", który - przynajmniej na razie - zniechęca oszustów.

Czytaj więcej na ten temat: Na tropach wyższego VAT. Uszczelnienie? Raczej nie, ale "kula śniegowa nabiera prędkości".

Rząd planuje kolejne działania, które mają uszczelnić system podatkowy. Wiceminister finansów Piotr Nowak w niedawnej odpowiedzi na interpelację poselską napisał, że informacje na temat tych działań resort przedstawi jeszcze w tym miesiącu.

+++

Zobacz też, jak prowadzi się własny biznes w Polsce - w bardzo różnych branżach: