"DGP": PiS ma nowy pomysł na zdobycie serc emerytów. Da im 500 plus?

Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, PiS myśli o wprowadzeniu corocznego świadczenia w wysokości 500 zł dla emerytów. Wypłata mogłaby się odbywać przed świętami Bożego Narodzenia.

Coroczne „500 plus dla emerytów” miałoby, według wyliczeń "Dziennika Gazety Prawnej", kosztować jednorazowo ok. 4,5 mld zł. Jak informuje dziennik, pomysł ma być jednak jeszcze w powijakach. Podobno wie już o nim prezes Jarosław Kaczyński, ale na razie Ministerstwo Pracy się nim nie zajmuje. Ani resort Rafalskiej ani Ministerstwo Finansów nie odniosło się do informacji „DGP”.

500 plus dla emerytów” ma być odpowiedzią rządu na buńczuczne obietnice Platformy Obywatelskiej o trzynastkach dla najstarszych Polaków. Warunkiem wypłaty takich świadczeń, oczywiście poza dojściem PO do władzy, miałby być wyższy wzrost gospodarczy. Prof. Andrzej Rzońca, główny ekonomista Platformy, w rozmowie z RMF FM mówił, że trzynastki dla emerytów zostałyby wprowadzone w ciągu jednej kadencji. Nie mówi o konkretnych kosztach, ale prawdopodobnie wyniosłyby one kilkanaście miliardów złotych.

Mglisty pomysł „500 plus dla emerytów” nie jest jednak jedynym pomysłem PiS na wsparcie finansowe obywateli na jesień życia. W marcu premier Beata Szydło snuła plany programu „10 000 plus”, który zakładałby bonusy za opóźnienie decyzji o przejściu na emeryturę. Mówiło się o zachętach rzędu 10 tys. zł za pracę przez 2 lata po osiągnięciu wieku emerytalnego, i ok. 5 tys. zł za każdy kolejny rok. Co więcej, resort rozwoju również poinformował, że takie zachęty finansowe są rozważane. Jednak na razie żadnych oficjalnych kroków w tej sprawie nie podjęto.

Emerytów w Polsce jest ok. 9 mln. Jednak od października to grono może się mocno powiększyć. ZUS szacuje, że w związku z obniżeniem wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, o emeryturę może wystąpić dodatkowo ok. 331 tys. osób. Do tego dochodzi ponad 200 tys. osób, które nabędą prawo do emerytury niezależnie od wejścia w życie nowych przepisów. Razem – ok. 550 tys. ZUS jest jednak podobno na to przygotowany.

We wtorek rząd zaproponował pozostawienie zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2018 r. na poziomie ustawowego minimum. Prognozuje się, że emerytury i renty w przyszłym roku pójdą w górę o nie mniej niż 2,4 proc.