Polska w niecodziennym sojuszu. Koniec handlu narzędziami tortur?

Unia Europejska, Argentyna i Mongolia powołały międzynarodowy sojusz na rzecz zniesienia handlu narzędziami tortur (Alliance for Torture-Free Trade). Do sojuszu przyłączyło się ponad 50 kolejnych krajów, w tym Polska.

Unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmström ogłosiła ustanowienie międzynarodowego sojuszu na rzecz zniesienia handlu narzędziami tortur.

Podczas oficjalnej inauguracji w ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku 18 września do inicjatywy przyłączyło się 57 krajów, w tym Polska.

UE już od 2005 r. wprowadza przepisy mające zapobiegać torturom i zmierzać do zniesienia kary śmierci. Jednak jednostronne zakazy handlu nigdy nie są tak skuteczne, jak globalne działania.

– W UE mamy restrykcyjną legislację, ale to nie wystarczy. Musimy działać na całym świecie – powiedziała Malmström.

Do sojuszu przystąpiły m.in. Brazylia, Meksyk oraz Bośnia i Hercegowina, ale wśród państw członkowskich brakuje krajów przodujących w liczbie kar śmierci, tj. Chin i Stanów Zjednoczonych.

Pałki z metalowymi kolcami, pasy i szczypce

W ramach sojuszu kraje zobowiązały się do ograniczenia handlu takimi towarami, jak pałki z metalowymi kolcami, pasy i szczypce do poddawania ofiar elektrowstrząsom, jak również substancje chemiczne wykorzystywane do egzekucji, sprzęt służący do ich podawania czy komory gazowe. Wiele z tych przedmiotów można bez problemu zakupić w internecie, co Malmström uznaje za nieakceptowalne. – Nie jestem naiwna. Wiem, że jeśli ktoś chce, może torturować człowieka nawet ołówkiem, ale w ten sposób przynajmniej ograniczamy dostęp do tych narzędzi – wyjaśniła.

Komisarz zwróciła uwagę, że jedynym przeznaczeniem wymienionych produktów jest maltretowanie i zabijanie ofiar i nie wolno pozwalać, by handlowano nimi jak każdym innym towarem.  Przystępując do sojuszu, kraje zgadzają się przyjąć środki kontroli i ograniczenia eksportu narzędzi tortur i wykonywania kary śmierci i wyposażyć organy celne w odpowiednie narzędzia.

W konsekwencji zaostrzania przepisów obecnie coraz trudniej jest zdobyć m.in. substancje stosowane w śmiertelnych zastrzykach. Są one również droższe.