Morawiecki podsumował swoje dwa lata. "PKB sobie ludzie do garnka nie włożą i nie ugotują"

- Gdyby nie 500 plus, z Polski wyjechałoby milion Polaków - ocenił podczas podsumowania dwóch lat władzy PiS wicepremier i minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki. Morawiecki liczy na wzrost PKB nawet 4,5 proc. w najbliższych latach, marzy o nadwyżce budżetowej, nie planuje na razie obniżać VAT i nadal nie wie, kiedy zlikwiduje OFE.

Środa jest dniem podsumowań swoich działań przez poszczególnych ministrów. Swoją konferencję zakończył już wicepremier i minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki. Było sporo okrągłych zdań, wzniosłych słów o innowacjach i inwestycjach czy pochwał dla obecnego rządu i szpil wobec poprzedniego (i ogólnie „III RP”). Zebraliśmy jednak także kilka najciekawszych i najważniejszych tez i zapowiedzi wicepremiera.

Morawiecki o emigracji

Wicepremier ocenił, że wprowadzenie 500 plus uchroniło Polskę przed „utratą” miliona obywateli, którzy bez tego programu mogliby wyemigrować z kraju.

Inwestycje mają wreszcie mocno rosnąć

Morawiecki liczy na solidne odbicie w inwestycjach. Przypomnijmy - te w II kwartale wzrosły zaledwie o 0,8 proc. rdr, a i tak był to pierwszy wzrost od końca 2015 r.  - Jeśli w trzecim kwartale inwestycje urosną o 5 proc., a w czwartym powyżej 7 proc., to już będzie bardzo pozytywny trend. Wolę taki, niż gwałtowny wzrost - mówił w środę wicepremier.

Ten bardzo gwałtowny wzrost widać natomiast w inwestycjach samorządów – te w II kwartale poszły w górę aż o 24 proc. Nadal jednak „hamulcem” są mizerne inwestycje sektora prywatnego.

Czy inwestycje w III kwartale ruszyły? Dane w tym zakresie Główny Urząd Statystyczny poda 30 listopada.

Jak szybko będzie rosnąć gospodarka?

Morawiecki liczy, że w całym 2017 r. PKB Polski wzrośnie o przynajmniej  4 proc., co jest zgodne z prognozami analityków.

W dwóch kolejnych latach rząd również liczy na wzrost o 4-4,5 proc. A to może być sporym wyzwaniem. Według najnowszej projekcji Narodowego Banku Polskiego wzrost PKB zwolni w 2018 r. do 3,6 proc. i 3,3 proc. w 2019 r. Komisja Europejska prognozuje wzrost polskiego PKB o 3,8 proc. w 2018 r. i 3,4 proc. w 2019 r., również wzrost 3,8 proc. przewiduje agencja S&P,Międzynarodowy Fundusz Walutowy tylko 3,3 proc.

W projekcie ustawy budżetowej na 2018 r. Morawiecki zapisał prognozę wzrostu polskiego PKB na poziomie 3,8 proc. w latach 2018-2020 i 3,6 proc. w 2021 r.

Ale w tym wszystkim Morawiecki stwierdził podczas konferencji, że "PKB sobie ludzie do garnka nie włożą i nie ugotują", i ważniejszy jest wzrost dochodów Polaków. - Chcemy, aby średni poziom PKB per capita w 2030 r. być w wysokości średniej unijnej - mówił wicepremier.

10 mld zł z uszczelnienia podatków w 2018 r.

Jak informował Morawiecki, skala uszczelnienia podatków w 2017 r. może wynieść „blisko 1 proc.” PKB, czyli przynieść ok. 20 mld zł. W przyszłym roku skala uszczelnienia ma wynieść ok. 0,5 proc. PKB, czyli ok. 10 mld zł.

Wpływy z VAT - nawet 13 mld zł więcej w 2018 r.

- Na przyszły rok zakładamy co najmniej 12-13 mld zł wzrostu z samego podatku VAT - zapowiedział Morawiecki. Jego resort nie zamierza zmieniać stawki VAT, planuje nadal koncentrować się na walce z karuzelami VAT-owskimi.

Kiedy Polska będzie miała nadwyżkę budżetową?

Morawiecki powtórzył opinię sprzed kilku dni, że chciałby, aby za kilka lat Polska miała nadwyżkę budżetową. Nie określił jednak konkretnego horyzontu na realizację tego planu. Wygląda jednak na to, że Morawiecki w celu podtrzymania wzrostu gospodarczego planuje utrzymywać na razie deficyt. - 1 proc. deficytu w prawo czy w lewo nas nie uratuje, to nie jest najważniejsza sprawa - mówił wicepremier.

Co z OFE?

Morawiecki po raz kolejny powtórzył, że „OFE są błędem przeszłości”, ale nie podał konkretnego terminu ich likwidacji. - W ciągu najbliższego roku czy dwóch to się zadzieje - mówi wicepremier.

Uśmiercenie Otwartych Funduszy Emerytalnych i przeniesienie zebranych tam środków na indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego oraz indywidualne konta w ZUS to jeden z filarów emerytalnego pomysłu Morawieckiego. Pierwotnie OFE miały zniknąć na początku 2018 r., potem mówiło się o lipcu 2018 r., teraz nie jest wykluczone, że Fundusze przetrwają nawet do końca kadencji Sejmu.

Co ciekawe, Morawiecki uchylił się także od podania konkretnej daty wejścia w życie Pracowniczych Planów Kapitałowych. Jeszcze w zeszłym tygodniu jego resort informował, że miałyby one zacząć działać od początku 2019 r.

 ***

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]