Premier Mateusz Morawiecki pozostaje ministrem rozwoju i finansów

Mateusz Morawiecki nawet po objęciu stanowiska premiera Polski nie oddał steru Ministerstw Rozwoju i Finansów. Przynajmniej do stycznia.

Takiej sytuacji w polskiej polityce jeszcze nie było. Premier Polski będzie jednocześnie szefował dwóm resortom - rozwoju i finansów. Morawiecki obie funkcje piastował już od września 2016 r. (wtedy przejął resort finansów po Pawle Szałamasze, ministrem rozwoju Morawiecki był od początku rządu Beaty Szydło). Ale wówczas był „wyłącznie” wicepremierem.

Tym samym nie potwierdziły się media spekulacje o tym, że kierownictwo resortu rozwoju i finansów pozostanie ponownie rozdzielone. Na giełdzie nazwisk, jako następców Morawieckiego na stanowisku ministra finansów wymieniano m.in. Pawła Borysa (obecnego prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju) czy Leszka Skibę albo Pawła Gruzę, wiceministrów finansów. Jako o nowych ministrach rozwoju mówiono m.in. o Jadwidze Emilewicz czy Jerzym Kwiecińskim, którzy również pracują już w resorcie rozwoju.

Niewykluczone jednak, że te (lub inne) nazwiska powrócą w styczniu. To wówczas może zostać przeprowadzona głębsza rekonstrukcja rządu. Ba - jakakolwiek rekonstrukcja poza wymianą premiera, bo przypomnijmy, że do rządu Mateusza Morawieckiego został powołany dokładnie ten sam "zestaw" ministrów, który pozostał po Beacie Szydło.

Podczas zaprzysiężenia swojego rządu, Morawiecki nie powiedział nic o ewentualnej zmianie na stanowiskach ministrów finansów i rozwoju. Być może będzie o tym mowa podczas wtorkowego expose nowego premiera.

***

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]