Premier chce zachęcić Polaków, by odłożyli w czasie przejście na emeryturę. W tym celu ma wrócić do oferty 10 tys. złotych swego rodzaju bonusu za takie opóźnienie – tak podaje portal Money.pl, powołując się na swoje informacje. To wciąż jednak są bardzo wstępne analizy.
To nie jest nowy pomysł, miał być rozważany w resorcie rozwoju w marcu ubiegłego roku – choć nigdy nie było oficjalnego projektu, a jedynie medialne wypowiedzi poszczególnych polityków. Jednak szybko upadł. Już pod koniec kwietnia 2017 roku, w odpowiedzi na interpelację poselską, wiceminister finansów Leszek Skiba napisał, że nie toczą się żadne prace legislacyjne, nie ma żadnych analiz, z tego powodu nie ma też żadnych szczegółów co do źródeł finansowania tego pomysłu. Sprzeciwiać się mu też miała Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.
Kilka miesięcy temu mówiło się, że pieniądze jednorazowo dostaliby ci, którzy zgodziliby się, mimo osiągnięcia odpowiedniego wieku, nie przechodzić na emeryturę jeszcze przez dwa lata. Jak wynika z ustaleń Money.pl, rząd może wybrać spomiędzy dwóch rozwiązań – wypłaty jednorazowej albo dopisania pieniędzy do konta emerytalnego.
Na razie mówimy tylko o doniesieniach medialnych i bardzo wstępnych analizach. Jeśli jednak nabiorą realnych kształtów i wejdą w życie, budżet na tym skorzysta. Jak wyjaśnia money.pl, z jednej strony wprawdzie trzeba będzie wydać środki na nowe bonusy, ale z drugiej, część z nich zwróci się w postaci składek, które będą odprowadzane z pensji dłużej pracujących, na przykład składki emerytalnej.
Wstawa przywracająca niższy wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn)weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku. Resort szacował, że jej koszt w tym roku może sięgnąć nawet około 10 mld złotych.
Do końca grudnia wnioski emerytalne zgłosiło 424 tys. osób, czyli prawie wszyscy uprawnieni – jak przypomina „Puls Biznesu” to więcej, niż spodziewał się rząd. Jednak w rzeczywistości emerytury dostanie mniej osób, bo nie wszystkie wnioski zostały pozytywnie zopiniowane przez ZUS.
+++