Stany Zjednoczone mogą kupić gaz z Rosji. Pomimo sankcji i nie do końca celowo. Winna pogoda

Ku wschodniemu wybrzeżu Stanów Zjednoczonych płynie właśnie tankowiec ze skroplonym gazem z Europy, część ładunku prawdopodobnie pochodzi z Syberii. Takie doniesienia płyną zarówno z USA, jak i z Rosji, choć nie są to oficjalne informacje.

Tankowiec o nazwie Gaselys, który ma dopłynąć do Bostonu 22 stycznia, na pokładzie przewozi surowiec załadowany ze zbiorników w Wielkiej Brytanii. Część z tego gazu prawdopodobnie pochodzi z syberyjskiego projektu Yamal LNG – podaje Bloomberg. To, że taki tankowiec płynie do Bostonu, pokazują też mapy serwisu Marine Traffic, śledzącego ruch statków.

Taką samą informację podaje też rosyjska prasa. Dziennik „Kommiersant” także napisał, że do USA po raz pierwszy dotrze gaz Syberii, dostawę ma zapewnić francuski Engie.

Tankowiec GaselysTankowiec Gaselys źrodło: Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.0 /

Yamal LNG to międzynarodowy projekt, który należy do rosyjskiej firmy Novatek, francuskiego Totala i chińskiej National Petroleum Corp. Jednak Amerykanie w 2014 roku nałożyli na niego sankcje finansowe, w związku z zaangażowaniem Rosji w konflikt na Ukrainie.

Czytaj też: Gaz z Rosji nadal króluje w Europie. Dostawy od Gazpromu są na rekordowych poziomach

Niedawno we wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych uderzyła rzadko spotykana fala zimna i burz śnieżnych. Pogoda sprawiła, że zapotrzebowanie na gaz ziemny wzrosło w ubiegłym tygodniu do rekordowych poziomów, w związku z tym wzrosły też jego ceny.

- Gaz z dowolnego miejsca będzie się opłacać na północnym wschodzie USA, bo ceny tego surowca są tam najwyższe na świecie – mówi Trevor Sikorski, cytowany przez Bloomberga ekspert z Londynu.

Jak widać, handel międzynarodowy potrafi jednak przekraczać różne granice i tak się zapewne stanie i tym razem, a do USA trafi gaz z Rosji. Kommiersant pisze, że pierwotnie właścicielem ładunku była firma z Malezji, potem jednak został on odsprzedany, możliwe, że kilka razy.

Eksperci nie widzą w tym nic dziwnego – tak działa handel międzynarodowy. Rosyjska gazeta pisze, że to raczej wyjątkowa sytuacja, a nie początek trendu. Jest wyjątkowa także dlatego, że to USA ostatnio wysyłały swój gaz za granicę, między innymi do Polski. Import gazu do USA w ostatnich latach wyraźnie spadł, dostawa do Bostonu ma być pierwszą od czerwca 2014 roku.

Yamal LNG to projekt, którego koszt szacuje się na 27 mld dolarów. Ruszył w grudniu minionego roku, w pełni operacyjny ma się stać w 2021 roku.

+++

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]