Koniec marki Orange Finanse? mBank zaprzecza. W Polsce może powstać Orange Bank

Jak wynika z informacji "Pulsu Biznesu", marka Orange Finanse - efekt współpracy telekomu Orange i mBanku - może się rozpaść. W jej miejsce mógłby powstać Orange Bank.

Marka Orange Finanse - „dziecko” Orange i mBanku - ruszyła w październiku 2014 r. To był czas, kiedy rynek mocno wierzył w moc współpracy banków z telekomami. Kilka miesięcy wcześniej na mocy współpracy Alior Banku z T-Mobile powstała marka T-Mobile Usługi Bankowe dostarczane przez Alior Bank (wcześniej, przez 2 lata, był to Alior Sync). Z kolei w grudniu 2013 r. Invest-Bank zmienił się w Plus Bank, zaczynając jednocześnie mocną współpracę z Polkomtelem (operatorem sieci Plus) czy Cyfrowym Polsatem. We wszystkich przypadkach plany były bardzo ambitne, oferty telekomów i banków miały się przenikać, spółki miały nawzajem korzystać ze swoich milionowych baz klientów.

I choć wszystkie mariaże nadal trwają, i faktycznie we wszystkich znajdziemy „wiązane oferty” bankowo-telekomunikacyjne, to żaden projekt nie wyrósł na bankowego giganta. Marzenia o milionach kont też się nie ziszczają - jak wynika z danych portalu PRNews.pl, na koniec 2017 r. T-Mobile Usługi Bankowe dostarczane przez Alior Bank miały ok. 424 tys. kont dla klientów indywidualnych (z kolei Alior Bank ok. 1,7 mln), Orange Finanse też ok. 400 tys. (mBank 3,3 mln; notabene gdy ruszał Orange Finanse, prezes mBanku snuł plany o 1 mln klientów w 3 lata), Plus Bank ok. 265 tys. O jednym z kluczowych planów w ramach współpracy Orange z mBankiem i T-Mobile z Alior Bankiem - czyli płatnościach telefonem opartych na systemie SIM-centrycznym - już nikt nie pamięta (dzisiejsza technologia pozwala płacić telefonem bez specjalnej karty SIM).

Orange Finanse się rozpadają? Bank zaprzecza

Jak wynika z informacji "Pulsu Biznesu", przeciętna współpraca mBanku i Orange w ramach marki Orange Finanse może się zakończyć, i to jeszcze w tym roku. „PB” donosi, że to przede wszystkim bank jest rozczarowany rezultatami współpracy z telekomem, niemniej również szefowi Orange w Polsce zdarzały się niegdyś wypowiedzi, w których nie ukrywał, że wyniki sprzedażowe Orange Finanse nie są imponujące. 

Warto zwrócić uwagę, że nawet ta podana liczba ok. 400 tys. kont w Orange Finanse może mocno odbiegać od liczby rzeczywiście aktywnych klientów. Jak zauważał niedawno portal Cashless.pl, liczba transakcji kartami klientów Orange Finanse jest znacznie niższa od średniej rynkowej. Czyli - ludzie mają konta i karty, ale rzadko z nich korzystają - choć też nie muszą, bo konto w Orange Finanse jest jednym z bardzo nielicznych na rynku, gdzie obsługa rachunku i utrzymanie karty są bezwarunkowo darmowe. Wnioski można wyciągać także z faktu, że zdarza się, iż nowości w aplikacji mobilnej mBanku dla klientów Orange Finanse są wprowadzane z opóźnieniem.

Domysłów o „rozstaniu” mBanku i Orange nie potwierdzają natomiast biura prasowe banku i telekomu - donoszą, że żadna decyzja co do Orange Finanse nie została podjęta. - Umowa wciąż obowiązuje - komentuje Piotr Rutkowski z biura prasowego mBanku.

Wątpliwości co do przyszłości Orange Finanse podsyca też m.in. niedawna uchwała rady nadzorczej mBanku dotycząca „zgody na rozwiązanie Umowy o Współpracy i Umowy Inwestycyjnej z Orange Polska". Z tym, że jak mówi Piotr Rutkowski z mBanku, nie jest ona wiążąca, a jedynie daje zarządowi możliwość elastycznego podejmowania decyzji o dalszej współpracy z Orange, bez konieczności konsultacji z RN.

Orange Bank po Orange Finanse?

Ale hipotetyczny rozpad Orange Finanse nie musi oznaczać wycofania się telekomu z sektora usług bankowych. Co więcej, możliwe, że w Polsce ruszy Orange Bank, czyli już samodzielny bank telekomu (w Orange Finanse usługi bankowe dostarczał mBank - to tu było tak naprawdę założone konto). Budowa własnego banku jest w nowej strategii telekomu. Taka instytucja – w pełni mobilna - ruszyła już we Francji w listopadzie ub. r.

Nie można wykluczyć, że - bazując m.in. na doświadczeniu ze współpracy z mBankiem - kolejnym krajem, w którym Orange Bank mógłby próbować swoich sił, byłaby Polska. Jak donosi „Puls Biznesu”, instytucja mogłaby nie ubiegać się o licencję bankową w Polsce, ale skorzystać z jednej z działających w Europie platform fintechowych, umożliwiających oferowaniu usług finansowych swoim klientom. Wówczas formalności w Komisji Nadzoru Finansowego byłyby znacznie prostsze. Orange Bank mógłby zawitać do Polski najwcześniej za kilkanaście miesięcy.

***

Maciej Panek: Byłem na dnie, gdy otworzyłem firmę posiadającą obecnie 3 tys. samochodów [NEXT TIME]