Spadek ubóstwa w Polsce. Lepiej żyje się głównie rodzinom z dziećmi i mieszkańcom wsi

Na ogólnej poprawie sytuacji gospodarczej w kraju skorzystały głównie rodziny z dziećmi, mieszkańcy wsi, osoby niewykształcone oraz utrzymujące się m.in z zasiłków. Nieznacznie gorzej lub tak samo jak przed rokiem żyje się emerytom, mieszkańcom dużych miast, przedsiębiorcom i osobom wykształconym.

Główny Urząd Statystyczny co roku oblicza zasięg ubóstwa w Polsce. W 2017 r. stopa ubóstwa skrajnego wyniosła 4,3 proc., co oznacza spadek wskaźnika w odniesieniu do 2016 r. o 0,6 p. proc.

Badacze jako główne przyczyny poprawy sytuacji wskazują wzrost wynagrodzeń, spadek bezrobocia i w przypadku rodzin z dziećmi świadczenie 500+.

"Znaczącą poprawę zaobserwowano wśród samotnych matek lub ojców z dziećmi na utrzymaniu (spadek wartości wskaźnika o ok. 3 pkt proc.), osób zamieszkujących gospodarstwa domowe z przynajmniej 1 dzieckiem do lat 16 posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności (ok. 3 pkt proc.) oraz osób w gospodarstwach z co najmniej 3 dzieci w wieku 0-17 lat (ok. 2 pkt proc.)" - czytamy w komunikacie.

GUSGUS 

Lepiej żyje się również osobom utrzymującym się z niezarobkowych źródeł (spadek o blisko 6 proc.) czyli emerytur, rent i zasiłków, oraz rodzinom w których głowa gospodarstwa posiada wykształcenie co najwyżej gimnazjalne (spadek o ponad 2 proc.). 

GUSGUS 

Ponadto, poprawę odnotowano również wśród mieszkańców średnich i dużych miast o liczbie ludności 20-100 tys., 100-200 tys. oraz 200-500 tys. oraz wsi (spadek po ok. 1 p. proc. w każdej z tych klas miejscowości).

Emeryci i wykształceni pod kreską

Na ogólnej sytuacji nie skorzystali jednak emeryci, osoby pracujące na własny rachunek, osoby starsze w wieku 65 lat i więcej oraz żyjący w gospodarstwach, w których głowa rodziny posiada wykształcenie średnie lub wyższe. Oprócz tego niewielki wzrost zasięgu ubóstwa odnotowano wśród mieszkańców największych miast, o populacji liczącej co najmniej 500 tys.

GUSGUS 

Dalszy spadek ubóstwa możliwy

Podczas konferencji prasowej minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska w rozmowie z PAP powiedziała, że jeżeli sytuacja gospodarcza utrzyma się na obecnym poziomie, to w najbliższych latach ubóstwo w Polsce może spaść poniżej 4 proc., co byłoby niewątpliwie sukcesem.

Kto w Polsce kwalifikuje się do bycia ubogim?

W metodologii GUS pojawiają się trzy rodzaje ubóstwa, w tym skrajne, relatywne i ustawowe. Skrajne ubóstwo oznacza, że w danym gospodarstwie domowym na tzw. życie wydawane jest poniżej 50 proc. kwoty, którą na ten cel przeznacza przeciętna rodzina.

W ubiegłym roku granica ubóstwa relatywnego wynosiła 799 zł. W 2017 roku za mniej żyło 13,4 proc. Polaków i Polek - to o 0,5 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej.

Ubóstwo ustawowe określa odsetek osób, które spełniają kryteria i mają prawo do korzystania z pomocy społecznej. W 2017 roku blisko 11 proc. Polaków, czyli co dziesiąta osoba, zaliczała się do tej grupy. W 2016 r. było ich 12,7 proc.

+++

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]