Wenezuela jak niedawno Zimbabwe. Inflacja w tym roku sięgnie miliona procent

Inflacja w Wenezueli osiągnie do końca roku milion procent - wynika z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Kraj jest w podobnym położeniu jak Niemcy w 1923 roku czy Zimbabwe dziesięć lat temu.

W poniedziałek Fundusz opublikował prognozę inflacji w krajach Ameryki Łacińskiej. W Chile powinna ona sięgnąć 3 proc., w Peru 3,7 proc. Dramatycznie wygląda sytuacja Wenezueli, gdzie do końca roku inflacja może wynieść ponad milion procent. Oznacza to, że ceny wzrosną 10 tysięcy razy.

- Przewidujemy wzrost inflacji do 1 000 000 procent do końca 2018 roku. Sytuacja w Wenezueli jest podobna do tej w Niemczech w 1923 roku lub Zimbabwe pod koniec lat 2000 - oświadczył fundusz w swoim raporcie.

Inflacja rośnie, ponieważ wenezuelski rząd dodrukowuje pieniędzy, by zasypać dziurę budżetową.

Wyniki makroekonomiczne pokazują, że zapaść gospodarcza kraju ze stolicą w Caracas pogłębia się. Według szacunków MFW, Produkt Krajowy Brutto Wenezueli ma spaść w 2018 roku o 18 proc. To trzeci rok z rzędu pod znakiem dwucyfrowego spadku PKB, efekt spadającej produkcji ropy naftowej.

- Załamanie się koniunktury gospodarczej, hiperinflacja i pogarszający się poziom usług publicznych, a także niedobory żywności po cenach subsydiowanych, spowodowały duże przepływy migracyjne - napisał Alejandro Werner, szef departamentu półkuli zachodniej w MFW.

Innymi słowy, Wenezuelczycy uciekają z kraju. Władze sąsiedniej Kolumbii podały w zeszłym tygodniu, że znalazło się tam 870 tys. Wenezuelczyków.

Wenezuela zmierza ku katastrofie. Ludzie głodują, protestują, w państwie panuje polityczny i gospodarczy chaos

Wojna gospodarcza

Ceny w Wenezueli szaleją, dlatego wielu sprzedawców odmawia przyjmowania lokalnej waluty – boliwara, który traci na wartości z minuty na minutę. Menu restauracji zmieniane są co tydzień, a część bogatych Wenezuelczyków inwestuje w bitcoiny. Dolar na czarnym rynku sięgnął poziomu 3,5 miliona boliwarów.

Zdaniem MFW, wenezuelski rząd będzie utrzymywał głęboki deficyt budżetowy, finansowany poprzez dodruk pieniądza. Przyspieszy to jeszcze bardziej inflację.

Wenezuelski kryzys gospodarczy związany jest ze spadkiem cen ropy naftowej blisko cztery lata temu. Władze odmówiły potem wprowadzenia mechanizmów wolnorynkowych.

Innego zdania jest prezydent kraju Nicolas Maduro, który utrzymuje, że kryzys jest wynikiem „wojny gospodarczej”, toczonej przez jego politycznych przeciwników w kraju i za granicą.

Więcej o: