Znani miliarderzy w tarapatach po katastrofie w Genui. 5,4 mld euro strat w trzy dni

Po katastrofie w Genui w bardzo trudnym położeniu znalazła się znana rodzina włoskich przedsiębiorców - Benettonowie. Należąca do nich spółka Atlantia to właściciel większości akcji zarządcy włoskich autostrad.

Akcje Autostrade per I'Italia, firmy zarządzającej ponad 3 tys. km włoskich autostrad, potaniały w czwartek na mediolańskiej giełdzie o 22 proc. Tym samym wartość firmy obniżyła się o około 5,4 mld euro. Do rekordowo niskiego poziomu spadły obligacje spółki Autostrade per I'Italia, które jednak potem odrobiły część strat, obniżono także ratingi spółek Benettonów. Ich firma Atlantia ma 88 proc. udziałów w spółce Autostrade per I'Italia.

Wstrząsająca tragedia w Genui

Katastrofa wiaduktu wywołała we Włoszech wielki wstrząs. Zginęło 39 osób, kilkanaście jest rannych. Tragiczny bilans może wzrosnąć, bo pod gruzami mostu może znajdować się jeszcze nawet 20 ofiar. W sobotę odbędzie się uroczysty pogrzeb - będzie to dzień żałoby narodowej.

W Ligurii wprowadzono z kolei stan wyjątkowy, który potrwa rok. Oznacza, że region może liczyć na natychmiastową pomoc finansową, ulgi podatkowe i będzie traktowany przez aparat państwa na preferencyjnych zasadach.

Rząd Włoch zapowiada działania

Po tragedii rząd włoski chce przejąć autostrady, ale rodzinna Benettonów zapowiedziała walkę o utrzymanie koncesji. Wicepremier Włoch Luigi Di Maio powiedział wprost, że nie można ufać spółkom, które zarządzają autostradami, więc zostaną im odebrane koncesje.

- Rozpoczynamy procedurę odbierania koncesji prywatnym firmom zarządzającym autostradami. Kwestię odpowiedzialności pozostawiamy sądom, ale nie mamy czasu czekać na wolno działający wymiar sprawiedliwości - dodał z kolei premier Włoch Giuseppe Conte.

Czytaj też: Mosty w Polsce są w złej kondycji. NIK już dwa lata temu ostrzegała przed możliwą katastrofą

Rząd odrzucił też ofertę firmy Autostrade per l'Italia, która zobowiązała się odbudować zawalony wiadukt w ciągu najbliższych 5 miesięcy.

- Wiemy, że firma nie wywiązała się z obowiązków konserwacyjnych. Dlatego zażądamy cofnięcia koncesji. Nie można płacić za przejazd autostradą i potem na niej zginąć - powiedział wicepremier Di Maio.

Rodzinny holding Benettonów, Edizione, poinformował z kolei, że w ciągu ostatnich 10 lat w modernizację i rozbudowę autostrad zainwestowano ponad 10 mld euro. Zdaniem Benettonów rozpoczęcie procedury unieważnienia koncesji bez gruntownego zbadania przyczyn katastrofy jest przedwczesne.

W sumie grupa Atlantia zarządza siecią ponad 5,1 tys. km autostrad we Włoszech, Brazylii, Chile, Indiach i w Polsce, gdzie jest większościowym udziałowcem Stalexportu, który zarządza A4 między Katowicami i Krakowem.

Włochy. Na budynki zawalił się ogromny wiadukt z autostradą. 'Dziesiątki zabitych'