Te dane robią wrażenie. Już tylko dwa kraje UE mają niższe bezrobocie niż Polska

Eurostat opublikował raport dotyczący bezrobocia w Unii Europejskiej. Polska trafiła w nim na podium. Jest się z czego cieszyć, choć nasz rynek pracy potrzebuje naprawy innych wskaźników.
Bydgoszcz , Powiatowy Urzad Pracy . Bezrobotni w kolejce do rejestracji.
TYMON MARKOWSKI/ Agencja Wyborcza.pl

Zgodnie z danymi unijnej agencji statystycznej, w lipcu bezrobocie w Polsce wyniosło 3,5 proc. To trzeci najlepszy wynik w całej UE. Depczemy po piętach Niemcom, pierwsze miejsce bezdyskusyjnie należy do Czech.

Polska w czołówce UE

Na razie - bo o 0,1 punktu procentowego wyprzedziliśmy Węgry, dla których ostatnie dane są z czerwca. Między majem a czerwcem Węgrzy obniżyli swoje bezrobocie właśnie o 0,1 pkt proc., możliwe więc, że kiedy podamy ich odczyt za lipiec, ranking nieco się zmieni.

Niemniej dane Eurostatu to pozytywna wiadomość. Szczególnie, jeśli odniesie się je do unijnej średniej, która wynosi 6,8 proc. i jest najniższa od ponad 10 lat. Na drugim końcu skali znajdują się kraje południa Europy - Grecja i Hiszpania.

Liczba, którą podaje Eurostat jest niższa od tej, którą znamy z raportów polskiego Głównego Urzędu Statystycznego. A to dlatego, że Polski urząd statystyczny i rząd biorą pod uwagę osoby zarejestrowane w urzędach pracy jako bezrobotne. Natomiast według Eurostatu bezrobotny to tylko ten, który nie ma pracy, choć chciałby ją podjąć. Eurostat nie wlicza więc osób, które nie szukają aktywnie zatrudnienia.

Zresztą i "polskie" dane pokazują rekordy - bezrobocie mamy poniżej 6 proc. (dokładnie 5,9 proc.), a liczba osób bez pracy spadła poniżej miliona.

Wyzwania dla rynku pracy

Niewielkie bezrobocie to jednak nie wszystko. Według ostatnich danych GUS wskaźnik aktywności zawodowej Polaków - czyli stosunek  pracujących i szukających pracy do populacji w wieku powyżej 15 lat - wyniósł zaledwie 56,5 proc. Pod tym względem z trudem sięgamy do unijnej średniej. W drugim kwartale na 1000 osób pracujących w Polsce przypadało 837 osób bezrobotnych lub biernych zawodowo.

Osobną kwestią jest też wyzwanie dla firm, którym coraz trudniej jest zapełnić wakaty. Ale to zresztą nie tylko polski problem, podobnie jest na przykład w Niemczech, którym przestają już wystarczać pracownicy ze wschodnich krajów UE. Berlin rozważa poszerzenie możliwości zatrudniania osób z krajów spoza Wspólnoty.

Czytaj na ten temat: W Niemczech dramatycznie brakuje pracowników. Rząd chce otworzyć się na imigrantów spoza UE

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o: