Liczba zezwoleń na pracę w Polsce mocno rośnie

Jak wynika z danych rządu, w pierwszej połowie 2018 r. wydano w Polsce blisko 148 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Oczywiście dominują zezwolenia dla Ukraińców, ale na drugim miejscu są Nepalczycy.

Jak wskazują dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, spośród blisko 148 tys. zezwoleń na pracę wydanych w pierwszym półroczu 2018 r., aż 110 tys. dotyczyło Ukraińców. To żadna sensacja. Ciekawsze jest natomiast to, że drugą narodowością najliczniej reprezentowaną w zestawieniu są już obywatele Nepalu - ponad 9,2 tys. zezwoleń. Na dalszych miejscach są Białorusini (8,2 tys. zezwoleń) i obywatele Indii i Bangladeszu (kolejno 3,7 tys. i blisko 3 tys.). 

To znacząca zmiana, bo dotychczas w zezwoleniach na pracę, poza Ukraińcami, dominowali m.in. Białorusini czy Mołdawianie.

.. dane: MRPiPS; grafika: Marta Kondrusik

Liczba zezwoleń na pracę w Polsce nadal szybko rośnie. Przykładowo, w pierwszym półroczu 2017 r. wydano ich ok. 108 tys., w drugim 127,4 tys. Tempo wzrostu rok do roku nadal jest wysokie, wynosi 40 proc. 

Czytaj też: Bezrobocie 5,8 proc., prawie 130 tys. zgłoszonych wolnych miejsc pracy. Dane MRPiPS za sierpień

Choć w górę idzie liczba zezwoleń dla przedstawicieli większości narodowości, to szczególnie prężnie rośnie grono pracujących u nas osób z odległych krajów azjatyckich. Liczba zezwoleń dla Nepalczyków wzrosła do 9,2 tys. w pierwszym półroczu br. z 1,6 tys. w pierwszej połowie 2017 r. W przypadku Hindusów mamy wzrost z 1,2 tys. do 3,7 tys., a Banglijczyków (obywateli Bangladeszu) z 769 do 3 tys.

Wśród zezwoleń z pierwszej połowy 2018 r. dominują te dla mężczyzn, zezwolenia dla kobiet to niecałe 24 proc. wszystkich. Ale o ile np. w przypadku Ukraińców odsetek wynosi 28 proc., to w przypadku Nepalczyków tylko ok. 10 proc., Hindusów 7 proc., a Banglijczyków ledwie 1,4 proc. To jednak nie jest obserwacja, którą można rozciągnąć na wszystkich pracowników z Azji, bo np. w przypadku zezwoleń dla obywateli Wietnamu te dla kobiet stanowią 24 proc., Filipin 36 proc., a Tajlandii aż 67 proc.

Uwaga - warto zwrócić uwagę, że w rzeczywistości przedstawione liczby mogą być nieco niższe, bo np. ktoś otrzymał zezwolenie na pracę, ale zrezygnował z przyjazdu, albo konsul odmówił mu wydania wizy. Warto też pamiętać, że w Polsce mnóstwo osób z zagranicy podejmuje prace sezonowe i krótkoterminowe. Obywatele Ukrainy, Białorusi, Armenii, Gruzji, Mołdawii i Rosji mogą pracować w Polsce na podstawie tzw. oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. Od 1 stycznia br. są również nowe zasady dla pozostałych osób, dotyczące tzw. zezwoleń na pracę sezonową.

***

Piotrowska-Oliwa: Leżąc na łopatkach wykorzystaj tę chwilę i przygotuj strategię, która pozwoli ci wygrać następny mecz [NEXT TIME]