Policjanci na masowych zwolnieniach i pytanie: ZUS może sprawdzić, czy chorują? Wyjaśniamy

Robert Kędzierski
W całym kraju policjanci idą na zwolnienia. W internecie rozgorzała dyskusja: czy ZUS może je skontrolować? To nie pracowników Zakładu powinni najbardziej obawiać się przebywający na zwolnieniu.

Coraz więcej policjantów udaje się na zwolnienia lekarskie. W niektórych miastach, na przykład we Wrocławiu, sytuacja jest dramatyczna. Na patrole muszą często jeździć nawet sami komendanci. W województwie łódzkim na chorobowym jest ok. 1,6 tys. policjantów. Dla liczącego blisko 6 tys. funkcjonariuszy garnizonu to ponad jedna czwarta całej załogi (26,6 proc.).

W mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja. Niektórzy nawołują, by ZUS sprawdził funkcjonariuszy na zwolnieniach. Czy chorzy policjanci powinni być skontrolowani przez ZUS? Czy taka kontrola jest możliwa? Kiedy i na jakich warunkach?

ZUS nie odpowiada za kontrolę policjantów

Wbrew niektórym opiniom, które pojawiają się w sieci, za kontrolę policjantów i innych służb mundurowych nie odpowiada ZUS. Nie oznacza to jednak, że kontrola nie może zostać przeprowadzona.

Przełożony policjanta może sprawdzać

Istnieją trzy etapy kontroli zwolnienia lekarskiego. Pierwszą może przeprowadzić przełożony policjanta czy innego przedstawiciela służb mundurowych. Takie same uprawnienie ma każdy inny pracodawca zatrudniający powyżej 20 osób

Według przepisów, kontrolujący lub wyznaczony przez niego pracownik, może udać się do miejsca zamieszkania osoby przebywającej na L4 w celu stwierdzenia, czy prawidłowo wykorzystuje zwolnienie. Na przykład czy w tym czasie nie pracuje. Jeśli inspektor ma wątpliwości, sporządza raport. 

Drugi etap kontroli dotyczy dłuższych zwolnień. W tym wypadku stan zdrowia chorego bada komisja. Ma to jednak miejsce w przy znacznie dłuższych zwolnieniach, co najmniej dwudziestodniowych. W przypadku policjantów i innych służb mundurowych komisje są nadzorowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, nie ZUS. 

Trzeci etap to kontrola lekarza. 

"Zwolnienia lekarskie - po pierwsze - muszą być wystawiane według określonego wzoru. Po drugie - muszą też trafić do przełożonych w odpowiednim terminie. Po trzecie – zarówno samo zwolnienie, jak i zachowanie funkcjonariusza w trakcie zwolnienia podlegają kontroli. Mogą ją przeprowadzać przełożeni funkcjonariusza oraz komisje lekarskie" - wyjaśnia "Rzeczpospolita".

Od grudnia w ZUS zmiana przepisów 

W związku z licznymi nadużyciami związanymi ze zwolnieniami od 1 grudnia 2018 roku lekarze będą wystawiać tylko e-zwolnienia chorobowe. Papierowe "L-4" przejdą do historii. Informacja o chorobie będzie trafiać do ZUS wprost z gabinetu lekarza, bez pośrednictwa pracodawcy i zbędnej zwłoki. 

Zakład Ubezpieczeń Społecznych działanie kontrolne może podjąć tylko wtedy, jeśli wie o zwolnieniu. Tymczasem pracownik na dostarczenie informacji o chorobie ma siedem dni. Ósmego traci część zasiłku. Dopiero po dostarczeniu zwolnienia informacja płynie od pracodawcy do ZUS.

Z uwagi na formalności Zakład o tym, że dana osoba przebywa na zwolnieniu, może się dowiedzieć dopiero wtedy, kiedy chory już wróci do pracy.

Formalnie kontrola krótkiego zwolnienia jest możliwa. W praktyce kontrolowanie m.in. policjantów przez ZUS jest nierealne. Tylko w przypadku dłuższych zwolnień, wynoszących ponad 30 dni, można spodziewać się kontroli. 

Ponadto rząd chce umożliwić Zakładowi wzywanie chorych za pośrednictwem telefonu lub e-maila. Dziś takie wezwanie może trafić wyłącznie w formie listu poleconego. A ten może być dwukrotnie awizowany. To przedłuża formalności o kilka tygodni, utrudniając stwierdzenie stanu chorego. 

Czytaj też: Papierowe zwolnienia chorobowe przechodzą do historii. Od grudnia L-4 tylko elektronicznie

Kiedy ZUS ma szczególne prawo do kontroli?

Podejrzenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wzbudzają sytuacje, w których zatrudnieni przebywają często na krótkich zwolnieniach, często przedstawiają zwolnienia od różnych lekarzy, z tytułu różnych schorzeń. 

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości ZUS ma prawo powołać lekarza biegłego, który skontroluje faktyczny stan zdrowotny osoby przebywającej na zwolnieniu. Komisja lekarska, o której mowa w jednym z komentarzy na Twitterze, zbiera się dopiero, kiedy występują poważne wątpliwości co do stanu zdrowia. 

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w pierwszym półroczu tego roku obniżył z powodu nieprawidłowości świadczenia chorobowe o kwotę blisko 2,1 mln zł.