Arlene Foster stwierdziła w rozmowie z BBC, że podejmowane przez premier próby przekonania mieszkańców Wysp, iż umowa jest w ich interesie to "propaganda" i wyraziła opinię, że Theresa May traci czas, bo układ nie ma szans na to, by został przyjęty przez Izbę Gmin. Głosowanie odbędzie się 11. grudnia.
"Szkoda, że premier sie poddała" - oznajmiła Arlene Foster. Dodała, że ona sama poddać się nie zamierza i chce powrotu do stołu negocjacyjnego. To rozwiązanie, które jak na razie zdecydowanie wyklucza Unia Europejska.
Czytaj też: Huebner o brexicie: Żaden z brytyjskich polityków nie zaryzykuje wyjścia z Unii bez porozumienia
Premier powiedziała natomiast, że podczas negocjacji jej rząd zablokował wiele zapisów, które forsowała Wspólnota i podkreśliła, że w każdych rokowaniach trzeba czasem pójść na kompromis. Theresa May cały czas powtarza, że porozumienie regulujące warunki rozstania z Unią zapewnia stabilność, jakiej domagają się choćby przedsiębiorcy, a także, że chroni ono "kluczowe interesy" Królestwa.
Dziś porozumienie skrytykował również były minister obrony w rządzie Theresy May. Michael Fallon stwierdził, że forsowane przez premier porozumienie to "najgorsza możliwa mieszanka". I wyraził przekonanie, że w parlamencie układ jest "skazany na klęskę".
Czytaj też: Funt ofiarą brexitu. Polaków też uderzyło to po kieszeniach. Oto, co może czekać brytyjską walutę
Żeby umowa, na którą w niedzielę zgodzili się liderzy 27 krajów UE weszła w życie, potrzebna jest zgoda Izby Gmin, jednak tylko w Partii Konserwatywnej umowa ma około 90 przeciwników.
Doktor Alan Wager, europeista z KCL, podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem, że to grupa bardzo zróżnicowana, obejmująca zarówno zwolenników twardszego brexitu, niż ten forsowany przez premier, jak i przeciwników wychodzenia ze Wspólnoty. Alan Wager wskazuje, że trudno będzie wypracować kompromis zadowalający ludzi o tak różnych celach i motywacjach.
Czytaj też: Brexit - jest umowa z UE. Tusk: Pozostaniemy przyjaciółmi do końca świata i nawet dzień dłużej