To koniec papierowych zwolnień lekarskich Od 1 grudnia wszystkie zwolnienia muszą być wystawiane w formie elektronicznej. Zaświadczenia papierowe będą wystawiane tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak brak dostępu do internetu, czy wizyta domowa bez odpowiedniego sprzętu mobilnego, który pozwoliłby na wystawienie zwolnienia elektronicznie. ZUS przewidział też, że w sytuacjach awaryjnych lekarz będzie miał trzy dni na wprowadzenie zwolnienia do systemu.
ZUS umożliwia również pracodawcom i pracownikom otrzymywanie notyfikacji SMS o zwolnieniu lekarskiego. Na PUE ZUS (Platforma Usług Elektronicznych) jest dostępna opcja otrzymywania SMS o zwolnieniu lekarskim. Dzięki niej pracodawca może niemal natychmiast dowiedzieć się, że jego pracownik skorzystał ze zwolnienia. SMS-y mogą trafiać również do pracowników, o ile pracodawca uaktywni taką opcję.
Czytaj też: Chorujesz? ZUS może zadzwonić. Chce wzywać na kontrolę e-mailem
Usługa notyfikacji SMS świadczona przez ZUS jest darmowa. W wiadomości pojawi się informacja od kiedy do kiedy dane zwolnienie obowiązuje.
Aktualnie prawie 92 tys. lekarzy korzysta z elektronicznego certyfikatu ZUS służącego jako podpis przy wystawianiu elektronicznych zwolnień. Sama liczba elektronicznych zwolnień rośnie błyskawicznie w proporcji do papierowych. Obecnie już prawie 60 proc. "L4" jest wystawiana elektronicznie, ale są regiony, w których osiągnięto już poziom 80 procent - takie wyniki można znaleźć w Warszawie, Koszalinie czy Siedlcach. ZUS koncentruje teraz wysiłki w tych regionach i miastach, w których liczba zwolnień elektronicznych jest mniejsza.
Same e-zwolnienia można wystawiać już od ponad 2 lat. Jednak dopiero od końca zeszłego roku ich liczba zaczęła szybko rosnąć. Wpływ na to miało udostępnienie przez ZUS bezpłatnego certyfikatu i rozpoczęcie szerszej kampanii informacyjno-szkoleniowej.
Jeszcze w listopadzie 2017 roku zaledwie 6,4 proc. lekarzy wystawiało e-zwolnienia.