Polska policja ma dwa nowe śmigłowce Black Hawk. "Nie było innej możliwości"

Polska policja ma dwa nowe śmigłowce Black Hawk produkowane w Mielcu. Uroczystość ich przekazania odbyła się w Warszawie.

Szef MSWiA Joachim Brudziński chwalił premiera za decyzję w tej sprawie. - Nie było innej możliwości jak zrobić wszystko, aby do polskiej policji trafiły w końcu nowe śmigłowce - mówił minister. Jak podkreślił, do tej pory najmłodszy śmigłowiec policyjny miał 13 lat, a najstarszy - 47. Joachim Brudziński zapowiedział też, że w przyszłym roku do polskiej policji trafią kolejne trzy Black Hawki. 

Wcześniej premier Mateusz Morawiecki mówił, że podobne kontrakty wpisują się w program odbudowy polskiego przemysłu. Jak podkreślał, rząd stara się, by policja była wyposażona w najlepsze maszyny, a te przekazywane dziś są produkowane w Mielcu przez firmę, która sprzedaje je na całym świecie i współpracuje z kilkudziesięcioma polskimi dostawcami.

Podczas uroczystości Morawiecki nawiązał do filmu z lat 80., w którym aktor Roy Scheider usiadł za sterami super nowoczesnego śmigłowca policyjnego.

- Pamiętam taki film w latach 80. "Błękitny grom". Tam na potrzeby tego filmu prezentowany był helikopter który był bardzo bogaty w najróżniejsze sprzęty chyba wykraczający poza ówczesne czasy. Ja cieszę się, że te śmigłowce które dzisiaj policja przejmuje, otrzymuje, są bardzo nowoczesnymi, naszpikowanymi elektroniką, współczesnymi technologiami, maszynami, które na pewno podniosą bezpieczeństwo Polaków - powiedział premier.

Nowe śmigłowce mają być wykorzystywane w działaniach antyterrorystycznych. Ze względów bezpieczeństwa policja nie chce ujawniać parametrów i wyposażenia maszyn, ale wiadomo, że mają mieć zwiększony zasięg lotu i dodatkowy zbiornik na paliwo. Śmigłowce mają też kamery z noktowizorami, aby można było prowadzić działania nocą.