"Dopuszczenie do szkody o wartości 1,5 miliarda złotych". Andrzej J., były szef KNF, usłyszał zarzuty

Były szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej J., a także inne zatrzymane z nim osoby, usłyszały zarzuty. Śledczy twierdzą, że przez zwłokę w działaniach związanych ze SKOK Wołomin zatrzymani doprowadzili do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 miliarda złotych.
Zobacz wideo

Były szef Komisji Nadzoru Finansowego, wraz z sześcioma innymi osobami zostali zatrzymani wczoraj przez CBA. Dziś Prokuratura Krajowa informuje o szczegółach sprawy i oskarża. 

Prokurator zarzuca byłym członkom KNF nadużycie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków. 

Podejrzanym zarzuca się, że w okresie od 22 października 2013 roku do 15 września 2014 roku działali na szkodę interesu publicznego dopuszczając do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 miliarda złotych oraz na szkodę interesu prywatnego w kwocie ponad 58 milionów złotych.

Argumentacja prokuratury

Mówiąc w wielkim skrócie, byli członkowie KNF mieli wiedzieć o tym, że SKOK Wołomin może mieć problem ze spłacaniem zobowiązań wobec klientów, ale zwlekali z podjęciem odpowiednich działań. Ta zwłoka miała być przyczyną strat.

Przestępstwo polegało na tym, że urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku. 

- informuje prokuratura. 

Podejrzani nie wywiązali się ze swoich obowiązków pomimo posiadania wiedzy o tym, że w SKOK w Wołominie powstała sytuacja groźby nie spłacenia zobowiązań wobec klientów oraz pomimo stwierdzenia, iż działalność SKOK w Wołominie wykazywała rażące i uporczywe naruszanie przepisów prawa.

- czytamy dalej w komunikacie. Zdaniem prokuratury zaniechanie zatrzymanych osób nie pozwoliły na uratowanie SKOK-u.

Czytaj też: Afera KNF. O co w niej chodzi? Wyjaśniamy w dziewięciu punktach [ANALIZA]

Powyższe zaniechanie doprowadziło do tego, że wydana dopiero 4 listopada 2014 roku decyzja Komisji Nadzoru Finansowego o ustanowienie zarządcy komisarycznego była spóźniona i nie pozwalała na realizację programu postępowania naprawczego w Kasie.

Ponad 300 milionów złotych zabezpieczeń 

Prokuratura wyjaśnia też, że w trakcie trwania śledztw dokonano szeregu zabezpieczeń majątkowych, w tym na nieruchomościach na łączną kwotę o wartości powyżej 306 milionów złotych, w postaci pieniędzy na łączną kwotę o wartości około 11 milionów złotych, na mieniu ruchomym na łączną kwotę około 6 miliona 500 tysięcy złotych oraz udziały w spółkach na kwotę o wartości powyżej 24 milionów złotych, co stanowi łącznie 337 milionów 500 tysięcy złotych.

Wśród zatrzymanych wczoraj osób są Andrzej J. (były przewodniczący KNF), Wojciech K. (były zastępca przewodniczącego KNF), Dariusz T. (były dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo Kredytowych UKNF), Zbigniew L. (były zastępca dyrektora), Halina M. (była zastępca dyrektora), Adama O. (były naczelnik) oraz Dorota Ch. (były naczelnik).