"Wiadomości" pokazały wizerunek osób protestujących pod TVP. Czy naruszyły RODO? Pytamy ekspertów

Robert Kędzierski
"Wiadomości" TVP ujawniły tożsamość osób, które blokowały samochód Magdaleny Ogórek. Wśród komentatorów pojawiły się wątpliwości, co do tego, czy materiał nie narusza przepisów związanych z RODO.
Zobacz wideo

W poniedziałkowym materiale "Wiadomości" TVP ujawniono tożsamość osób, które blokowały samochód Magdaleny Ogórek. Do incydentu z udziałem dziennikarki Telewizji Polskiej doszło w sobotę, po emisji programu "Studio Polska".

Część komentatorów zastanawia się, czy publikacja wizerunku osoby biorącej udział w proteście nie narusza prawa, w tym przepisów RODO. O sprawę spytaliśmy ekspertów. 

Dr Paweł Litwiński - adwokat - w rozmowie z naszą redakcją stwierdził, że RODO w tym wypadku nie ma zastosowania. 

Przepisów RODO tutaj nie naruszono, ponieważ RODO nie znajduje zastosowania do prasy i szerzej, do działalności dziennikarskiej. Jest to efekt tzw. klauzuli prasowej z art. 2 polskiej ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r. i art. 85 RODO.  

- wyjaśnił. Dodał też, że obowiązki dziennikarzy w zakresie przetwarzania danych są znacznie mniej restrykcyjne. 

Dziennikarze nie podlegają głównym obowiązkom wynikającym z RODO, taki jak np. konieczność uzyskania zgody osoby zainteresowanej na publikację jej danych, czy konieczność poinformowania jej o tym, że redakcja przetwarza jej dane.

- podkreślił Litwiński.

Osoby przedstawione w materiale mogą pozwać TVP

Paweł Litwiński doprecyzował jednak, że brak naruszenia RODO nie oznacza wcale, że w przypadku reportażu TVP wszystko wątpliwości prawne są rozwiane. 

Polskie przepisy, w szczególności art. 14 ust. 6 prawa prasowego, stanowią, że nie wolno bez zgody osoby zainteresowanej publikować informacji oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby

 - wyjaśnił. - Tutaj podano takie informacje i pytanie, czy taką zgodę posiadano, czy nie. I co istotne, naruszenie art. 14 ust. 6 Prawa prasowego jest zagrożone karą grzywny lub ograniczenia wolności. - dodał prawnik.

Pamiętajmy o przepisach Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych - moim zdaniem istnieją silne argumenty za tym, że doszło tutaj do naruszenia prawa do prywatności tych osób, więc do rozważenia pozostaje droga cywilna i domaganie się zadośćuczynienia.

podsumował Litwiński.

Czytaj też: Kiedyś zastępowała internet w Polsce, teraz czasy świetności ma już za sobą. Telegazeta kończy dziś 30 lat

Prawo do bycia zapomnianym

Wojciech Klicki, prawnik i ekspert Fundacji Panoptykon, reportaż TVP ocenia w podobny sposób. Zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. 

Osobom, które zaprezentowano w materiale TVP przysługuje prawo do zapomnienia wynikające z RODO. Mogą one wystąpić do Telewizji z żądaniem usunięcia swojego wizerunku, imienia i nazwiska.

- stwierdził. Przepisy RODO przyznają każdemu tzw. prawo do bycia zapomnianym i akurat to prawo nie zostało wyłączone przez klauzulę prasową.

Ekspert zastrzegł jednak, że Telewizja Polska może tego żądania nie spełnić, o ile wykaże, że jej uprawnienie do przetwarzania danych jest ważniejsze od ochrony danych osobowych osób zainteresowanych. Sprawa może więc ostatecznie trafić do Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO).