Całej trójce śledczy zarzucili niegospodarności wielkich rozmiarów, a Jackowi K. dodatkowo brak nadzoru nad rozliczeniami w spółce.
Rzecznik prokuratury regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki poinformował, że zarzuty dotyczą nieprawidłowości przy organizowaniu w 2014 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie imprezy Verva Street Racing. Chodzi o kwestię związane z prawidłowością rozliczenia kwot należnych za bilety. Jak ustalili śledczy, wysokość szkody, jaka jest ujęta w zarzutach przedstawionych podejrzanym, to ponad 3,4 mln zł.
Wczorajsze zatrzymania to efekt wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi dotyczącego przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu oraz przestępstw karno-skarbowych. (...) Główny wątek śledztwa dotyczy niegospodarności na szkodę PKN Orlen S.A. w związku ze zlecaniem, nadzorowaniem i rozliczaniem usług powierzanych dwóm firmom zewnętrznym, specjalizującym się w organizacji eventów, spotkań, konferencji itp.
-poinformowała w środek Prokuratura Krajowa.
Czytaj też: Dziennikarka TVP o zatrzymaniu byłego prezesa Orlenu. "Zapłacił faktury, mimo że były zawyżane"
Prokurator Bukowiecki powiedział, że byli szefowie Orlenu nie przyznali się do winy i złożyli obszerne wyjaśnienia.
Dokonana analiza tych wyjaśnień w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym doprowadziła do uznania, iż zasadnym będzie wystąpienie do sądu o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania
- dodał prokurator.
Sąd o ewentualnym areszcie dla podejrzanych zdecyduje w czwartek. Całej trójce grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Czytaj też: Były prezes Orlenu Jacek K. zatrzymany. Prokuratura podaje szczegóły zarzutów