Prezes firmy Drutex, jednego z największych producentów okien w Europie, Leszek Gierszewski, zawiadomił 17 lutego policję w Bytowie o próbie nielegalnego przejęcia jego spółki. Firma wydała też oświadczenie, z którego wynika, że odpowiedzialność za próbę wrogiego przejęcia ponosi córka Gierszewskiego oraz jego zięć.
Pod nieobecność Pana Leszka Gierszewskiego – założyciela i głównego akcjonariusza spółki (...) podjęto podstępne działania, których celem było usunięcie Pana Prezesa i przejęcie władzy w firmie. Szczególnie bulwersujący jest fakt, iż działania te podjęły osoby z najbliższej rodziny, tzn. córka oraz jej mąż (radca prawny)
- czytamy w wydanym przez Drutex oświadczeniu.
Intrygę mającą na celu nielegalne przejęcie dowodzenia w firmie mieli udaremnić lojalni wobec prezesa Gierszewskiego pracownicy. Swój udział mieli też pracownicy agencji należącej do byłego detektywa i celebryty, Krzysztofa Rutkowskiego.
Na skutek wsparcia lojalnych osób z załogi spółki oraz dzięki pomocy profesjonalnych podmiotów, takich jak BIURA RUTKOWSKI - RUTKOWSKI GROUP, udało się zapobiec tragedii i zachować wiarygodność firmy, która jest największym pracodawcą w Bytowie i w regionie. W sprawie zostało również złożone zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa
- potwierdzono w oświadczeniu firmy.
Na ten moment nie są znane bliższe szczegóły. Wczoraj prezes Leszek Gierszewski złożył doniesienie do prokuratury rejonowej w Bytowie, która bada sprawę. W wyjaśnienia zaangażowana jest także bytowska policja.