Boeing stracił na giełdzie już 25 mld dol. Katastrofa Ethiopian podcina skrzydła gigantowi

Boeing może mówić już o kryzysie związanym z uziemieniem samolotów 737 Max. Gigant branży lotniczej stracił na giełdzie 25 mld dol. Pojawiły się też pierwsze odwołane zamówienia.

Niedzielna katastrofa Ethopian Airlines położyła się cieniem na Beoingu. Amerykański gigant branży lotniczej jak na razie stracił 25 mld dolarów - o tyle zmniejszyła się jego kapitalizacja - podaje Parkiet. Dziś w wycenie akcji widać jednak delikatne odbicie - firma odnotowała symboliczny wzrost kursu o ok. 0,5 proc. 

Notowania BoeingaNotowania Boeinga Źródło: Investing.com

Chociaż nie ma bezpośrednich dowodów na to, że bezpieczeństwu boegingów 737 Max cokolwiek zagraża, maszyny zostały uziemione. Decyzję o zakazie ich użytkowania wydało ok. 50 krajów - w tym USA, Australia i niemal cała Europa, a co najważniejsze Chiny, największy klient Boeinga. 

Kraje, które wydały zakaz lotów Boeing 737 Max 8Kraje, które wydały zakaz lotów Boeing 737 Max 8 Ilustracja Robert Kędzierski, mapa: Kevin Kovadia, dane: CNN

Pierwsze odwołane zamówienia

Boeing musi też zmierzyć się z pierwszymi zawirowaniami związanymi z zamówieniami. Jak informuje Rynek Lotniczy linie Lion Air z Indonezji odmówiły przyjęcia czterech zamówionych boeingów 737 Max. Są ku temu poważne powody - to właśnie te linie padły ofiarą pierwszej, listopadowej katastrofy. W czarnym scenariuszu ten brak zaufania może przełożyć się na inne zamówienia, chociaż w tej chwili nic na to nie wskazuje. 

Czytaj też: Zły zamek, zła pompa, setki ofiar. Boeing jest pod presją, bo ignorowanie problemów kończyło się źle

Norwegian Air zapowiadają natomiast wystąpienie do Boeinga o rekompensatę. Norweskie linie musiały bowiem uziemić aż 18 swoich maszyn, w związku z tym ponoszą spore straty.

Oliwy do ognia dolał też Donald Trump. W dość prostolinijny sposób oświadczył, że samoloty są dziś "zbyt skomplikowane", a on nie chciałby, żeby za sterami jego maszyny "musiał zasiadać Albert Einstein". 

Boeing zapewnia, że bezpieczeństwo jego maszyn nie jest zagrożone. Zapowiada jednak aktualizację oprogramowania dla 737 Max. Eksperci zwracają natomiast uwagę na problem wyszkolenia. Piloci mający doświadczenie na innych maszynach z serii 737 mogą nie mieć do końca świadomości, że niektóre czynności wykonywane podczas lotu mogą wyglądać nieco inaczej na nowszych maszynach. 

W niedzielnej katastrofie boeinga 737 Max zginęło w Etiopii 157 osób. W listopadzie taka sama maszyna spadła do morza u wybrzeży Indonezji. Zginęło 187 osób. W obu incydentach do problemów doszło krótko po starcie.