Minister Czerwińska ma problem. Musi wyczarować pieniądze na realizację "piątki Kaczyńskiego"

Teresa Czerwińska musi wymyślić, jak spełnić obietnice PiS nie dokonując przy tym drastycznych cięć w wydatkach. Według byłego wiceministra finansów, zrealizowanie "piątki Kaczyńskiego" oznacza bowiem przekroczenie o 58 mld zł ważnej dla budżetu granicy.
Zobacz wideo

Realizacja obietnic PiS, ogłoszonych przez Jarosława Kaczyńskiego pod koniec lutego, może oznaczać spore kłopoty dla budżetu. Ludwik Kotecki, były wiceminister finansów za rządów PO-PSL, twierdzi na łamach "Dziennika Gazety Prawnej", że wprowadzenie "500 plus" na każdego dziecko, trzynastej emerytury, zlikwidowanie PIT dla osób poniżej 26 roku życia, w połączeniu  z innymi wydatkami, spowoduje naruszenie istotnej zasady. Tzw. "reguła wydatkowa" może bowiem zostać przekroczona aż o 58 mld zł. 

Nadmierne wydatki mogą wywołać kryzys

Adam Czerniak, ekspert Polityka Insight, wyjaśnia, czym jest reguła wydatkowa. To "zestaw przepisów ograniczających wzrost wydatków publicznych albo też wzrost deficytu publicznego. Regulacje te "mają na celu chronić państwo przed negatywnymi skutkami nadmiernego zadłużenia" - w efekcie przed destabilizacją finansów publicznych, która może prowadzić do kryzysu.

Reguła wydatkowa określa po prostu granice, do których rządzący mogą się zadłużyć.

"Wiele ryzykownych zabiegów księgowych"

Według Ludwika Koteckiego wprowadzenie "piątki Kaczyńskiego" może wymagać od Teresy Czerwińskiej drastycznych cięć na skalę, która wydaje się niemożliwa w roku wyborczym. Osoba z Ministerstwa Finansów ujawnia DGP, że sytuacja "będzie wymagała wielu ryzykownych zabiegów księgowych". 

Czytaj też: Rząd chce przywracać połączenia autobusowe - niemal od zaraz. Ekspert: Na to trzeba dwóch lat

Wycofanie się z "500 plus" na każde dziecko czy "trzynastek" na emerytury wydaje się trudne. Tym bardziej, że premier powtarza, że przyznanie tych świadczeń będzie możliwe, jeśli wyborcy zaufają PiS.