PKO BP chce przejmować banki. "Chciałbym, żebyśmy mieli silną pozycję w krajach ościennych"

Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, liczy na umocnienie pozycji banku za granicą. I nie chodzi tu o otwieranie nowych placówek, ale przejmowanie zagranicznych instytucji. Również w Niemczech.
Zobacz wideo

PKO BP może wkrótce zwiększyć swoje zaangażowanie za granicą. Zbigniew Jagiełło, prezes banku, w rozmowie z "Pulsem Biznesu" stwierdził, że otwieranie oddziałów PKO za granicą to za mało.

Chciałbym, żebyśmy mieli silną pozycję w krajach ościennych.

- stwierdził zapowiadając, że chce, by jeden z największych banków w Polsce szerzej wyszedł za granicę. 

Od wielu lat aktywnie przyglądamy się ofertom na różnych rynkach. Dotychczas nigdzie nie pojawiła się taka okazja, jak w przypadku BZ WBK czy Pekao, że znaczący inwestor zdecydował się sprzedać duży bank na danym rynku, stwarzając okazję przejęcia wartościowego aktywa.

- dodał. 

Jagiełło podkreślił, że interesują go głównie "duże transakcje" w Czechach, na Słowacji i krajach nadbałtyckich. W przypadku naszego zachodniego sąsiada mogłoby dojść do przejmowania mniejszych podmiotów, po to by "uczyć się rynku". 

Czytaj też: PKO BP odcina się od plotek o rzekomym przejęciu banków Leszka Czarneckiego

Szef PKO BP wyjaśnił, że przejmowanie dużych instytucji finansowych jest najlepszą formą rozwoju, bo "nie mamy umiejętności budowania banku od podstaw".

Gigant ma pieniądze na przejęcia

Grupa PKO BP w 2018 roku osiągnęła skonsolidowany zysk na poziomie 3,74 mld zł netto. O ponad 20 proc. więcej, niż rok wcześniej. 

W czwartym kwartale minionego roku wynik odsetkowy wyniósł 2.43 mln zł, a wynik prowizji - 771 mln zł. Oba wskaźniki były zbliżone do oczekiwań rynku. 

W momencie publikowania tego artykułu ceny akcji PKO BP nieznacznie spadły - kurs był o 0,28 proc. niższy. Cena akcji kształtowała się na poziomie 39,14 zł. 

Zobacz wideo
Więcej o: