Mierzeja Wiślana może kosztować więcej? Minister Gróbarczyk: Na rynku wszystko podrożało

20 kwietnia, a więc za niecały miesiąc, rusza konkurs ofert na przekop Mierzei Wiślanej, ale finalne sumy nadal nie są dokładnie znane. Minister Gróbarczyk liczy się ze wzrostem kosztów, choć uspokaja.
Zobacz wideo

Szef Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej był pytany przez reportera Radia Zet o wzrost kosztów przekopu mierzei, Minister Gróbarczyk potwierdził, że liczy się z takim scenariuszem, bo "na rynku wszystko podrożało". Jednocześnie minister podkreślił, że resort ma "zarezerwowane środki na wypadek gdyby wyszło drożej".

Cena mierzei

Ostateczne koszty przekopu nie są znane. Wcześniejsze szacowania sugerowały, że kanał, który ma zostać oddany do użytku w 2022 r. będzie kosztował ok. 880 mln zł. Jednak zgodnie z zapowiedzią ministra Gróbarczyka suma ta może ulec zmianie. O ile? Tego jeszcze nie wiadomo.

Obecnie trwają też analizy złóż bursztynu odnalezionych w miejscu przekopu. Na początku kwietnia powinniśmy się dowiedzieć, czy złoże jest na tyle bogate, by jego eksploatacja była opłacalna. Z analiz Państwowego Instytutu Geologicznego wynika, że wydobycie cennego materiału nie pokryje kosztów inwestycji. Jednak wartość bursztynu odkrytego w miejscu przekopu szacowana jest na ok. 50 mln zł. 

Kanał ma mieć długość 1,3 km i 5 m głębokości. Inwestycja w zamyśle ma ożywić gospodarczo Warmię i Mazury oraz wzmocnić bezpieczeństwo Polski.

Zobacz wideo