Dariusz Rosati mówi o 500 plus. Jest jedno ale. "Chcemy wprowadzić dodatkowe bodźce"

500 plus po dojściu PO do władzy będzie modyfikowane - oświadczył w porannej rozmowie w Gazeta.pl Dariusz Rosati. Dzisiejsza opozycja chce powiązać program z pracą i wykluczyć z niego najbogatszych.
Zobacz wideo

-  500 plus nie zostanie zlikwidowane, ale wymaga modyfikacji - stwierdził w Dariusz Rosati, eurodeputowany z ramienia PO, w rozmowie z Łukaszem Kijkiem, redaktorem naczelnym Next Gazeta.pl.

Nasz program polega na tym, żeby przede wszystkim wspierać finansowo aktywność zawodową Polaków. My jesteśmy za 500 plus, jesteśmy również za wsparciem dla najuboższych emerytów, ale 500 plus powinno być powiązane z pracą

- mówił Rosati.

"Nie odbierzemy ani złotówki"

Dariusz Rosati opisał też, jakie rozwiązanie może być wprowadzone po dojściu PO do władzy. Mówił, że chodzi o dopłaty do nisko płatnych miejsc pracy.

Myślimy nad systemem, który zachęca do pracy. To, co w tej chwili Polacy otrzymują od PiS, nie będzie zabrane. Ani złotówki. Natomiast chcemy wprowadzić dodatkowe bodźce. Mamy program program subsydiowania nisko płatnych miejsc pracy, który oczywiście będzie pewne pieniądze kosztował. Ale on będzie generował dochody

- stwierdził polityk.

Czytaj też: Biedroń obiecał 500 plus na każde dziecko. W programie jest jednak wyborczy haczyk

500 plus nie dla najbogatszych?

Gość portalu Gazeta.pl powiedział też, że bez dodatku dla dzieci mogą się obejść najbogatsi.

Myślę że to jest oczywiste, że 500 plus dla ludzi, którzy zarabiają po 20- 30 tys. miesięczne naprawdę nie jest czymś, z czego nie mogliby zrezygnować

- ocenił Dariusz Rosati. 

Zobacz wideo