Spółdzielnia Mieszkaniowa Wrocław-Południe w 2017 roku zdecydowała się na innowacyjną inwestycję. Na dachach 35 bloków zainstalowano panele słoneczne. Celem było obniżenie kosztów energii elektrycznej i odciążenie środowiska naturalnego.
Jak donosi serwis Świat OZE, wrocławski eksperyment po ponad roku funkcjonowania ocenić można jako sukces. Ilość energii jest o 10 procent większa od pierwotnie zakładanej. Dzięki zastosowaniu paneli do atmosfery nie trafiło 557 ton dwutlenku węgla.
Bilans ekonomiczny też jest zadowalający, dlatego na pewno na tym nie poprzestaniemy. Planujemy rozbudowę elektrowni i kolejne projekty ekologiczne.
- mówi Józef Śnieżek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Wrocław-Południe cytowany przez portal.
Wrocławska inwestycja okazała się szczególnie trafna w obliczu spodziewanych podwyżek opłat za energię elektryczną.
Najważniejsze, że już dziś, w związku z produkcją własnej energii, mieszkańcy nie odczują wzrostu cen energii elektrycznej. Dla przykładu: jeżeli cena rynkowa wzrośnie o 40 procent, to nasi mieszkańcy odczują finansowo podwyżkę w 10 procentach.
- dodaje Śnieżek. Chodzi o cenę energii, która służy do zasilania wind, korytarzy i osiedla.
Trzy tysiące baterii zainstalowanych na dachach pozwoli na obniżenie rachunków za prąd 15 tysiącom mieszkańcom stolicy dolnego Śląska. Moc elektrowni to blisko 0,75 MW. Energia odnawialna - rocznie to 700 tys. kWh - zostanie użyta do oświetlenia części wspólnych budynków, zasilenia wind, hydroforni i urządzeń elektrycznych - donosi Wroclaw.pl. Oszczędności będą spore - opłata za elektryczność ma być niższa o około 335 tysięcy złotych. Inwestycja kosztowała 4,2 miliony złotych. 2,5 miliona złotych Fundusz Ochrony Środowiska przekazał w ramach pożyczki, 1,7 miliona złotych jako dofinansowanie.