Jak doniosło RMF FM, Emmanuel Macron miał podczas dzisiejszego posiedzenia w Pałacu Elizejskim zasugerować potrzebę zmian w Strefie Schengen. Wykluczenie z niej miałoby dotyczyć państw, które sprzeciwiają się automatycznej relokacji imigrantów afrykańskich i bliskowschodnich proponowanej przez francuskiego prezydenta. Macron nie odniósł się bezpośrednio do Polski, ale z kontekstu wynika, że chodzi mu m.in. o politykę migracyjną Warszawy.
Nie chcę mieć w Strefie Schengen krajów, które są z tego zadowolone, kiedy chodzi o swobodny przepływ obywateli i dóbr, ale nie chcą przyjąć na siebie części ciężaru
- powiedział Emmanuel Macron cytowany przez korespondenta RMF FM.
Poza kwestiami związanymi z imigracją i zmianami klimatycznymi podczas spotkania w Pałacu Elizejskim Emmanuel Macron odniósł się także do tzw. ruchu żółtych kamizelek, który rozpoczął się po wzroście kosztów paliwa w listopadzie 2018 r. Głównym tematem, przy okazji którego pojawił się wątek Strefy Schengen były: nowy akt decentralizacji, nowy pakt terytorialny czy reforma wyższych funkcji publicznych.
Prezydent Francji wygłosił przemówienie na zakończenie narodowej debaty przeprowadzonej w odpowiedzi na odbywające się co sobotę od pięciu miesięcy protesty żółtych kamizelek. Zapowiedział ponadto obniżenie podatków.
Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>