Viktor Orban ostatni raz był oficjalnym gościem w Białym Domu w 1998 roku. Wtedy jednak, jak przypomina "The New York Times", był centrowym politykiem, który dziękował Stanom Zjednoczonym za pomoc w odejściu Węgier od wpływów Rosji - chwilę później dołączyły one do NATO. Dziś Węgry zgłaszają weto na spotkaniach specjalnej komisji Sojuszu Północnoatlantyckiego i Ukrainy. A to tylko jeden z aspektów polityki tego kraju, który nie podoba się Amerykanom.
Po Billu Clintonie z Orbanem nie spotkał się żaden kolejny amerykański prezydent - ani George W. Bush, ani Barack Obama. Ostatnim węgierskim premierem, który został zaproszony na prywatne spotkanie w Białym Domu był Ferenc Gyurcsany - było to w 2005 roku. Od tamtej pory podobnej wizyty nie było. Do teraz.
Jednak i na zaproszenie od Donalda Trumpa Orban musiał poczekać. Według obserwatorów upokarzająco długo, bo ponad dwa lata. Mimo, że - jak przypomina "Politico" - jako jedyny z europejskich polityków wychwalał start Trumpa w wyborach prezydenckich i popierał jego politykę. Polityków łączy przede wszystkim podejście do imigrantów. Spotkanie w Białym Domu mogłoby być postrzegane jako wyraz uznania, ale eksperci zauważają, że wcale nie musi być ono serdeczne, a USA chcą przy okazji zabezpieczyć swoje interesy.
Chodzi przede wszystkim o obawy dotyczące rosnących wpływów Chin i Rosji w Budapeszcie. Orban często spotyka się z Władimirem Putinem, zarówno Rosja jak i Chiny angażują się w inwestycje na Węgrzech. Doradcy Trumpa mają ostrzegać prezydenta przed nadmiernie ciepłym przyjęciem Orbana. Częścią strategii Stanów Zjednoczonych ma więc być sprzedaż Węgrom amerykańskich rakiet średniego zasięgu i pochodzącego z USA gazu LNG.
Czytaj też: Nowy chiński Jedwabny Szlak. Viktor Orban, Milosz Zeman i Władimir Putin w Pekinie
Na Trumpa naciskają też m.in. politycy. Międzypartyjna grupa senatorów napisała list do prezydenta, by w czasie spotkania poruszył kwestie ograniczania wolności prasy czy niezależności sądownictwa.
Viktor Orban zostanie przyjęty przez Donalda Trumpa w Gabinecie Owalnym. W ramach wizyty mają odbyć się też rozmowy delegacji obu krajów, w których będzie także uczestniczył wiceprezydent Mike Pence. Zgodnie z planem Orban spędzi w Białym Domu 50 minut. Po spotkaniu nie zaplanowano wspólnej konferencji prasowej węgierskiego premiera i prezydenta USA.